Brzoskwiniowemu Wąsowi pociemniało przed oczami i zobaczył tylko czerwone jagody toczące się po ziemi i wsiąkające w grunt jako krople krwi.
Brzoskwiniowemu Wąsowi pociemniało przed oczami i zobaczył tylko czerwone jagody toczące się po ziemi i wsiąkające w grunt jako krople krwi.
„Chciałam coś odpisać Jackowi, lecz obraz przede mną rozmazały napływające mi do oczu łzy. Telefon wyślizgnął mi się z roztrzęsionych, mokrych od potu dłoni i upadł na kołdrę”.
Nie każda katastrofa zaczyna się od błędu. Niektóre zaczynają się od decyzji, by zostać…
Najpierw łzy i smutek. Potem blask i radość. Opowieść o tym, co boli… i co leczy.
Ten księżyc… on, przepowiada przyszłość tego klanu—szepnęła—ale nie obronimy go, jeśli nie będziemy wierzyć…
Witaj w świecie gdzie wszystkie historie się dobrze kończą! Nawet jeśli nie wierzysz – to szczera prawda, jest tylko jeden, jedyny haczyk – nie kończą się dobrze dla jasnej strony świata…
– Wiesz, może gdybym cię nie znała, to byś ją dostał. Ale wiem o tobie wiele. I wiem, że kłamiesz. Wracaj do swojej Madison – uśmiechnęłam się słodko i odwróciłam na pięcie.
Do oczu cisnęły mi się łzy jednak za wszelką cenę próbowałam je powstrzymać […] Czułam się jak największy śmieć, zmieszana z błotem i wrzucona do worka o nazwie ,,niepotrzebne,,
Emma zostaje zdradzona przez chłopaka, co prowadzi do niespodziewanego zbliżenia się do dziewczyny, z którą ją zdradził.
Ludzie mówią, że zdrada boli najbardziej. Ale nie, są to żal, samotność i obojętność innych. Ale niektórzy dalej są cicho, lecz… Cisza potrafi zabijać.
Tak przeżyłam wszystkie roku pory, życie wykonało pełny obrót. Straszliwa była zamiana flory na martwy i zamarznięty ogród.
Zachowywałaś się tak jakbyś zapomniała, jaka nas łączyła przyjaźń wspaniała. Wolałaś tamtą dziewczynę obcą, bo bycie lubianą było jej stroną mocną.
„— Tęsknię za tobą, kuzynku — wyszeptał, przytulając znowu obrazek do piersi.”
„Z tunelu w kolcoliście wyszła kremowa kotka. Jej błękitne oczy świeciły w blasku słońca jak tafla wody w rozległym oceanie. Idąc wzdłuż krzewów paproci, machała swoim puszystym ogonem […]”
Oto historia Avandorii – krainy piękna i niebezpieczeństw, gdzie echa przeszłości rezonują z obietnicą niepisanej przyszłości, bo nadzieja tli się niczym płomień w ciemności, nie dający się…
— Już miałem rozwiązanie w rękach![…] Ale jakiś koleś, w czerwonych włosach, do mnie podbiegł, przycisnął mnie do ściany i mi ją wyrwał. Powiedział coś w stylu: „Nie rób tego, nigdy”. Wariat!
Ruda kotka odkrywa martwe ciała członków klanu, w tym siostry. Spotyka opętaną przyjaciółkę, która ją atakuje. To tylko sen, lecz zwiastuje tragedię.
Zraniłeś mnie głęboko, nie tylko raz, Teraz wiem, że nie zasługujesz na mój czas.
— Jesteś okropny. Nie masz serca, ono nie istnieje dla nikogo[…]Nigdy jednak nie przypuszczałabym, że zajdziesz tak daleko. Tak daleko w przepaść, z której nigdy nie spadniesz. […]
W mrocznych zakamarkach Zakazanego Lasu, [YN] balansuje na granicy zaufania i zdrady w relacji z Voldemortem. Walka o przetrwanie staje się grą o najwyższą stawkę.
Każdy kto doświadczył zdrady, wie jak to boli, jednak on postanowił ból i smutek przemienić w zemstę.
Bardzo dziękuję ci, mój drogi przyjacielu. Proszę, pragnij przy mnie zostać, wybawicielu.
– Przepraszam. – Przepraszać, to możesz sobie gościa, którego walnąłeś z bara na ulicy. Nie osobę, której wbiłeś ten nóż w serce i obracałeś jak tylko chciałeś.
❝Chciałem mieć Cię tylko dla siebie, na wyłączność. Wolałem, byś nie należała do nikogo, niż była dla kogoś innego niż ja… A teraz? Teraz nie mam Cię wcale… ❞