Telefon od zmarłej osoby. Tajemnicze ostrzeżenia. Czas, który nieubłaganie ucieka. Czy bohaterka odkryje prawdę, zanim będzie za późno?
Telefon od zmarłej osoby. Tajemnicze ostrzeżenia. Czas, który nieubłaganie ucieka. Czy bohaterka odkryje prawdę, zanim będzie za późno?
On stał za jego własną zgubą. Stworzył dzieło, które było początkiem jego kariery, oraz początkiem jego powolnego i bolesnego końca. Bo pomoc ukochanym, nie powinna być tak bezlitosna, prwada?
[…] Czułem, jakby patrzył w moją duszę, wiedział co czuję i co myślę. „Ten koszmar powinien się skończyć, gdy w nim umrę” uspokajałem się […]
„[…] Ciemnoszara kocica obróciła się nagle. – Nasz przywódca wreszcie przybył – miauknęła do towarzyszy i wstała […]”
W oczach Mariki zdawało się, że nie znaczy nic dla innych. Jak bardzo mogła się mylić…
„Nazwałem moje największe dzieło Amissus timor, nie tyle ze względu na profesjonalizm, co z mojego zamiłowania do łaciny. Ludzie nigdy nie powinni go ujrzeć, ale na to zasłużyli” – Zero
Siedziałam na szpitalnym łóżku, cicho płacząc. Ciemność mnie otaczała i otulała jak mama przed snem. Trzęsłam się. – To dzisiaj… – Szepnęłam. – Dzisiaj… Mogę umrzeć.
„Nie. Ty masz moc, o której nie masz pojęcia. A jeśli nie nauczysz się jej kontrolować, może to zniszczyć nie tylko ciebie, ale i całe królestwo.” – Nikt by nie wiedział co odpowiedzieć. Nawet Kael…
Lewes – Z wierzchu spokojna mieścina, która skrywa wiele tajemnic. …Największą z nich jest jednak dzień 31. października. Siła, która została wtedy uwolniona zagraża życiu każdego. Strzeż się.
Czy da się stracić głowę dla kogoś w ciągu dziesięciu dni? Raczej nie. Ale ja nazywam się Suryeon Park. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych.
❝Chciałem mieć Cię tylko dla siebie, na wyłączność. Wolałem, byś nie należała do nikogo, niż była dla kogoś innego niż ja… A teraz? Teraz nie mam Cię wcale… ❞
Mieszkamy razem, ale wcale ze sobą nie rozmawiamy. Spędzamy wspólnie czas tylko z mojej inicjatywy. Zachowujesz się jak martwa.
They all are afraid of a girl with sharp knife, but they don’t know that i am the girl with sharp knife~
– Hanako-San, Hanako-San! Jesteś tam? – Tak, jestem. I się zemszczę.
Po jednym błędzie Diana trafia do Hogwartu sprzed lat. Pod fałszywym nazwiskiem próbuje ukryć prawdę o sobie, jednocześnie odkrywając historię dziewczyny, o której przyszłość nigdy nie wspomniała.
,,Oskar siedział tam jeszcze długo. Nie płakał. Nie od razu. Po prostu patrzył w górę. Jak zawsze. — Niebieskie… — wyszeptał. I po raz pierwszy naprawdę chciał w nie uwierzyć.”
Choi Ha-ri wraca myślami do wydarzeń z liceum — do relacji, które nigdy nie powinny się wydarzyć, do strachu, który nie znika wraz z upływem czasu, i do poczucia bezsilności.
Ucieczka od rzeczywistości – niebezpieczna, na spontanie. Kto by się spodziewał? Ciekawe, jak się potoczy i czy bohaterowie wyjdą ŻYWI.
Nogi się pode mną zawaliły, a głos stał się mocniejszy. „Twoje przeznaczenie czeka” – mówił. Zawsze powtarzał coś innego, coś, czego nie rozumiałem, ale teraz, kiedy to powiedział, czułem strach.
W świecie, gdzie życie staje się rozrywką, a śmierć – jedynie kolejnym etapem gry, Ryo i Minjun zostają wrzuceni do przerażającej rozgrywki o przetrwanie.
Dziesiątki tajemnic, czternaście osób i jedno zadanie. Mrok całkowicie pochłonął świat, a oni rozpaczliwie poszukują szczęścia i spokoju. Czas mija, zaczyna go brakować, a zadanie to samo.
Wysokie, martwe drzewa wyglądały jak strażnicy cmentarza — nie poruszały się ani nie szeptały na wietrze, jakby nawet powietrze w tym miejscu bało się oddychać.
,,Ktoś cię śledzi”… te słowa przecinałyby nawet najciemniejszą, najpiękniejszą i najjaśniejszą noc…
„Istnieje legenda, że koło 1912 roku w tym miejscu wydarzyła się tragedia. Dziewczyna niewiele starsza od nas odebrała sobie życie dokładnie na tym stryszku, na którym my teraz jesteśmy.”
„— Starając się odtrącić przeznaczenie, po prostu biegniesz pod wiatr, czyli nic nie zdołasz zdziałać —”
Dwójka dzieci niedawno trafiła do Lasu. Teraz muszą przetrwać w tajemniczej, cichej i najdzikszej części Nowhere. TW: sceny brutalne (miniaturka od @__r0se.exe_)
W twoich oczach ujrzałem swoją nową przyszłość, jakieś światło… W tobie znalazłem antidotum.
Pamiętam, jakby to było wczoraj. Kiedy moja córka wróciła zapłakana do domu, twierdząc, że ktoś ją śledzi. Mój mąż wyszedł wtedy na podwórko i całe je przeszukał. Nikogo nie znalazł.