Historia o dwójce kotów, które sobie nie wierzyły. A raczej to Brzozowy Liść nie potrafił uwierzyć Hiacyntowemu Blaskowi.
Historia o dwójce kotów, które sobie nie wierzyły. A raczej to Brzozowy Liść nie potrafił uwierzyć Hiacyntowemu Blaskowi.
Zastanawiał się, czy przodkowie w Klanie Gwiazdy patrzą na niego z gniewem. „Proszę, wybaczcie mi” – powtarzał w myślach, wpatrując się w mrugające punkciki na niebie, jakby błagał o jakikolwiek znak.
“Przed medyczką pojawił się las. Na polanie bawiły się trzy kociaki. Po chwili zza drzew zaczęła wypełzać czarna mgła i objęła najmniejszego kociaka.”
Gęsta, poranna mgła opadła powoli na kotlinę w skałach. Słońce z trudem docierało pomiędzy skałami do kotów z Klanu Granitu…
(…) – Nie cofniesz czasu – szepnął nagle cichy, melodyjny głos zza moich pleców. Najeżyłe grzbiet i błyskawicznie obróciłem się z wysuniętymi pazurami. Moje serce zamarło. (…)
(…) Olchowy Wąs przysunął swój pysk do mojego, tak blisko, że aż czułam jego oddech. (…) Parsknął i wrzasnął: — To za to, że nigdy mnie nie zauważałaś, Sowi Pazurze! (…)
Każdy ma swoją przeszłość. Jedni wspominają ją z nostalgią. Inni z bólem. Inni w ogóle do niej nie wracają. Jednak są i momenty w życiu, którymi kieruje… Miłość.
Była chłodna, ciemna noc. Księżycowa Gwiazda cicho chodził po swoim legowisku. Ciągle myślał o wojowniczce ze swojego klanu. Nazywała się ona Gepardzie Futro. – Jak bardzo ją lubię. […]
Srebrnej Łapie bardzo ciężko pogodzić się ze śmiercią brata. Gdy lis napada obóz, poświęca swoje życie za kociaka i dołącza do Mrocznej Łapy w Klanie Gwiazdy.
Opowiadanie o dwóch kotach, którzy się nie lubili, a potem nie mogil bez siebie żyć.
Polly mieszka w CHB już kilka lat, ale nadal nie została wysłana na misję – zwyczajnie nigdy nie chce się w nic wtrącać. Wszystko zmienia się jednak, gdy na scenę wkraczają popsute potwory!
,,Kiedy ty opadniesz z sił, niebo spłynie krwią. A dla nas nie będzie już ratunku…“
Zapomniana. Złamana. Skazana na własną legendę. To historia kotki, która miała być ofiarą… a stała się największym postrachem potworów. {14+}
Szafirowa Łapa jest nową uczennicą w Klanie Wiatru. Podczas jej pierwszego zgromadzenia, Srebrzysty Liść otrzymał tajemniczą przepowiednię od Klanu Gwiazdy.
Jednak jeśli mają przeżyć w lepszym jutrze, muszą coś poświęcić. W tym przypadku ich serca, w których były już ogarnięte korupcją klany. Za wolność…
|»Księżyc bez skazy, Wicher targający futro i Zemsta skraplająca się zatopią was w Morzu Krwi«|
Cinder miał rozpocząć drogę wojownika. Zamiast tego stracił wszystko. Teraz, daleko od domu, musi odnaleźć się wśród obcych klanów. Czy zdoła kiedyś wrócić?
»„Pozwól mi dotknąć gwiazd — wypowiedz to w dobrym momencie” — usłyszała szept tuż przy swoim uchu. — Migocząca Gwiazdo, czy to ty? — zapytała złocisto-ruda kotka. — Dlaczego nas opuściłaś?«
Choćby klan kazał mi wymazać cię z pamięci, choćby las obrócił się w popiół… nigdy nie mów, że ciebie nie kocham. Pójdę za tobą wszędzie.
(…)Stary kot podszedł do niej powoli, zostawiając ślady łap na wilgotnym mchu u podnóża Świecącej Skały. Jego zielone oczy, choć zamglone starością, wciąż przepełniała mądrość. (…)
Biało-czarny kocur rozciągnął przednie łapy i otrzepał z futra pył. -Błyskawicowa Łapo! Indywidualny patrol. […] – Chyba się nie boisz, co?
„— Plamisty Pazurze, dlaczego mnie wyganiasz? — Ponieważ to nasz teren, a nie jakiegoś wstrętnego, paskudnego samotnika! […] — Hej, młody! […] Jestem Świetlista Pręga, a ty? — Sz-Szaruś…”
„ — Klanie Ostu, Klanie Wierzby, Klanie Chabru. Pokonaliśmy Klan Gwiazdy! — krzyknął kocur.”
Deszcz padał nieustannie, a ciężkie krople wody spływały po wąsach kotki, gdy tak biegła przez las. Ogon powiewał jej na wietrze, łapy zostawiały powoli zanikające ślady na mokrej glebie.
Szaruga urodził się w wielkim mieście, pełnym drapaczów chmur i potworów Dwunożnych…
~ […] Była słaba, nie miała szans na przetrwanie. Zasłużyła na taki koniec. […] ~
Brzoskwiniowemu Wąsowi pociemniało przed oczami i zobaczył tylko czerwone jagody toczące się po ziemi i wsiąkające w grunt jako krople krwi.
„Gdzie byłaś mamo? Dlaczego mnie nie chroniłaś? Dlaczego pozwoliłaś mi odejść?”
„[…] wyszła na polankę, rozglądając się. Jedyne co widziała to ciemne drzewa i księżyc, który świecił mocno, tak jakby czekał na jej rozkazy.”
Cieniste Futro to nowomianowana wojowniczka Klanu Ognia. Jednak gdy jej klan zostaje napadnięty, ona nie jest w stanie mu pomóc!
[…] ─ Chciałabym, ale nie mogę Ci powiedzieć! Przeżyłam zbyt wiele i zbyt wiele wyjawiłam. Nie możesz wiedzieć wszystkiego! ─ miauknęła kotka, a na niebie pojawiły się burzowe chmury […]
„Z tunelu w kolcoliście wyszła kremowa kotka. Jej błękitne oczy świeciły w blasku słońca jak tafla wody w rozległym oceanie. Idąc wzdłuż krzewów paproci, machała swoim puszystym ogonem […]”
,,-Powinniśmy odpuścić, Muszelkowa Gwiazdo. Żadna boczna ścieżka nie prowadzi do dobrego rozwiązania.”