” – […] że ktoś miłością rozgrzeje me serce, nie będę już sam, nie będę się bał, moja samotność odejdzie w dal…”
” – […] że ktoś miłością rozgrzeje me serce, nie będę już sam, nie będę się bał, moja samotność odejdzie w dal…”
… — Co mogła oznaczać ta przepowiednia? — pomyślała medyczka zbyt oszołomiona, by odpowiedzieć. …
Niektóre rzeczy i wspomnienia można za sobą zostawić, zakopać w „dawno i nieprawda”. Niektóre jednak zostają gdzieś na dnie serca i nawet miłość nas od nich nie uratuje.
„ Boże mój, Boże, zabierz resztki tej strzały, By odłamki w me serce już się nie wbijały. Proszę, daj mi zapomnieć o niezapominajkach I uświadom mi, Boże, że marzę o bajkach…”
Twoje imię brzmiało, jak zaklęcie, którego nauczyłam się na pamięć, zanim zdążyłam zapytać, czy jest ratunkiem, czy tylko inną nazwą uzależnienia.
Choćby klan kazał mi wymazać cię z pamięci, choćby las obrócił się w popiół… nigdy nie mów, że ciebie nie kocham. Pójdę za tobą wszędzie.
Miała spędzić kilka nudnych godzin w muzeum. Nie miała pojęcia, że ta wycieczka zmieni jej życie na zawsze… Zapraszam na Rozdział 1!
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami żył sobie młody piekarz imieniem Wojtek
I cóż mi powiesz, były kochanku, skoro nie uzupełnisz swego braku? Co chcesz przekazać swymi czynami, gdy znowu stajesz przed moimi drzwiami?
„za tym lipcowym wieczorem, gdzie słyszałam jego serce za gwiazdami latem za mną w jego ręce….”
(…) Czasami oznacza patrzenie, jak odchodzi, i życzenie mu szczęścia, nawet jeśli część ciebie chciałaby krzyczeć, żeby został. (…)
Patrzyliśmy w ten sam księżyc, wierząc, że jutro coś się zmieni. Nie wiedziałem jeszcze, że księżyc nie może uratować nikogo.
Zagubiona Ala ucieka przed rówieśnikami w świat wyobraźni. Wszystko się zmienia, gdy w obronie dziewczyny staje tajemniczy Daniel. Czy wspólny sekret i szkolny projekt połączą ich na zawsze?
Każdy ma swoją przeszłość. Jedni wspominają ją z nostalgią. Inni z bólem. Inni w ogóle do niej nie wracają. Jednak są i momenty w życiu, którymi kieruje… Miłość.
(..) Wcisnęłam słuchawki głębiej do uszu, podkręcając głośność do maksimum. Ta sama melancholijna piosenka leciała na zapętleniu już piąty raz. Stała się moją barierą ochronną przed światem. (…)
(…) Jakie życie? Moja miłość w innej klasie, przyjaciółka odeszła i jeszcze jedynka z testu na który uczyłam się cały weekend. – gdy wypowiedziałam te słowa, odechciało mi się żyć (…)
(…) Bo zrozumiała, że miłość nie kończy się w dniu pożegnania. Czasami zostaje z nami… w najprostszych gestach. Na przykład w jednej białej róży.
Byliśmy Gorzko-romantyczni. Kochaliśmy się tak pięknie, jakbyśmy nie mieli się nigdy zranić, i raniliśmy się tak boleśnie, jakbyśmy nigdy się nie kochali.
Masz 20 lat, jesteś hrabianką i właśnie stałaś się kartą przetargową. Czy śliski narzeczony Nataniel to Twoje jedyne więzienie? Lord Vanguard brutalnie zburzy Twój poukładany świat!
A lawenda pamięta to, co ja zapomnieć chcę, przechowuje twoje imię, gdy gubię je we śnie.
Czy przyjaźń, a może coś więcej, zwycięży nienawiść? I ile czasu to potrwa? Czy dwoje totalnie innych ludzi może się do siebie zbliżyć na tyle żeby coś z tego było? Enemies to lovers.
Nie możesz złamać złamanego serca. Ono nie bije dla nikogo, tylko dla ciszy, która po wszystkim została.
Rita spotyka ducha wojennej ciotki, Ani. Musi odnaleźć ukryty w murze pamiętnik, by oczyścić jej imię z zarzutów o zdradę. Czy prawda i tragiczny wypadek Rity przyniosą rodzinie wyczekiwany spokój?
Byłam już jedną z nich, setki razy, zastąpiona tak nagle jak nowy egzemplarz, bo w twoim sercu zostawiałam skazy.
Znajome kroki na klatce schodowej, a potem czaicie się w półcieniu słów. Jesteś tak blisko, lecz tylko na chwilę, nim znów udasz, że nic nie ma tu.
Świat otoczony mgłą zła i nikczemności, które zanikają w czarnym dymie niepamięci. Sztuka daję siłę i głos tym, których nikt nie dostrzega, a którzy rozpraszają mgłę skrywającą ten świat…
Czuję każdym skrawkiem myśli, że ktoś tak daleki może być równocześnie tak niewiarygodnie bliski.
(…) Uśmiechnęłam się, bo zrozumiałam, że niektóre osoby nie zostają z nami na całe życie. (…) Czasami ktoś pojawia się tylko na kilka rozdziałów, a mimo to potrafi zmienić całą historię. (…)
Hej, morze, hej! Zagraj mi znów, tę pieśń, co zabrała mi świat. Niech grzmoty śpiewają melodię sztormu – bo w każdej nucie wciąż słyszę jego ślad.
Choć tylko Imperium wojuje, cały świat żyje tą walką. Królowa rusza na wojnę, oficer rozpoczyna rejs, oszust zrywa maskę, ateista goni za zemstą. Wszystkie piony grają zgodnie z jakąś wyższą melodią.
„Najzwyczajniej w świecie zaczęło mi tego wszystkiego brakować. Ludzi, księgarni, zapachu książek… (…) A najbardziej brakowało mi gwiazd w twoich oczach.”
Zabiłam motyla, wyrwałam mu skrzydła utkane z nadziei, bo zbyt długo wierzyłam, że jeszcze kiedyś wzleci.
❝Chciałabym trzymać Cię za rękę, bez zawracania sobie głowy myśleniem o tym, jak to wygląda dla przechodzących obok ludzi.❞
(…) Uśmiechnął się lekko. Bo wiedział, że niektóre osoby nie muszą być obok nas, żeby na zawsze pozostać w naszych sercach. (…)