„ — Jeżeli ta moc ma za zadanie zbliżyć mnie do takich osób, jak ona to jestem niezmiernie rad, że jestem jej posiadaczem […]”.
„ — Jeżeli ta moc ma za zadanie zbliżyć mnie do takich osób, jak ona to jestem niezmiernie rad, że jestem jej posiadaczem […]”.
„Zanim po raz kolejny zaciągniesz kogoś do zabójczego tańca miłości, do którego jedynie ty znasz kroki, pomyśl, czy jest to opłacalne. W końcu uczeń może przerosnąć mistrza”
liczę dni i noce bez ciebie. zdaje mi się już, że jest ich więcej niż gwiazd na niebie, które wspólnie kiedyś staraliśmy się zliczyć. pamiętasz jeszcze tamte noce?
Pytana po wielu latach dlaczego to zrobiłam, powiem, że uratowałam go od cierpienia, jakie czekało by na niego z rąk innych. Odbierając mu życie, dałam mu łaskę, o której pewnie nawet nie zamarzył.
To zupełnie jak miłość ze starych zdjęć. Przestarzałe uczucie, które jednak wciąż wydaje się świeże, przynajmniej dla jednej ze stron. Szkoda, że ty o mnie zapomniałeś, mimo że ja wciąż pamiętam cię..
„Stał tam, trzymając wielki bukiet fioletowych goździków. Nie kto inny jak właśnie on.”
Dobrze wiesz, że szczęście nawet z bólu się rodzi. Proszę więc daj mi szansę, by to co boli ciebie — przerodziło się w tony szczęścia. Daj mi choćby jedną szansę. Daj mi stać się częścią twego świata.
Szczęście mogłoby być dla mnie życiem, lecz czy nie jest to zbyt ogólnikowe? Miłość, to coś czego każdy pragnie i szuka. Nie jest łatwo dosięgnąć szczęścia nie czując bólu, sama się o tym przekonałam.
Uprowadzona czternastolatka i wychowany po złej stronie brunet. Ile potrzeba do zaufania? Tutaj stawką jest życie, a wiadomo jedno: ta historia nie skończy się dobrze.
Nadszedł dzień, w którym się zbuntuję. W którym nie będę tylko grzeczną, posłuszną dziewczynką. To ci się nie spodoba, skarbie.
Mattheo i Nadia to dwa osobne światy. On jest synem najbardziej znienawidzonego czarodzieja w historii. Ona – córką nowego Ministra Magii. Jak potoczy się ich historia?
I tak się skończyliśmy – bez krzyków, kłótni, zdrad, trzaskania drzwiami. Nasz własny, codzienny dramat.
Sihyeon, jesteś tam? – Napisałam do dziewczyny. Tak bardzo chciałabym, by odpisała. Szkoda, że moje nadzieje były jednak zgubne – Głupie pytanie… Nie odpiszesz, tak samo jak nie zmartwychwstaniesz.
Teraz miałam tylko dwa życzenia, lecz jeśli spełniłoby się jedno z nich, drugie nie musiałoby się urealniać.
Bo oboje wiemy, że nie możesz być plastrem na me rany, że wybrałam niewłaściwą osobę. A więc po prostu to przyznaj, abym mogła umierać w spokoju, sama.
„Historia młodej, nieśmiałej kobiety wchodzącej w dorosłe życie. Pełna miłości, przyjaźni, uczuć i rozczarowań, podczas drogi do poznania siebie i swoich pragnień.”
– Lecz nie jest prawdą, że wraz z ostatnim oddechem znikasz na zawsze. Twoje życie jest jak otwarta księga i nawet kiedy dusza opuszcza ciało, ta pozostaje otwarta, bo dusza jest wieczna.
„Mów do mnie, mów jak najwięcej. Twój głos koi me serce. Jak napisał Szekspir „Pękaj, serce moje, bo usta milczeć muszą.”
Nigdy nie znałeś prawdziwej mnie. Przed oczami miałem wykreowany przeze mnie wizerunek silnej kobiety, która nie zna łez. Teraz dlatego zapewne nie podejrzewasz, że już cały dzień wypłakuję się.
„Nie sądziłem, że mnie pocałujesz”, czyli opowieść o kilku karteczkach, które przypadkiem trafiły do szafki nie tej osoby, co potrzeba. [prequel rooftop]
„Co z tego, że tak wiele ludzi mnie zraniło, czy zdradziło? Co z tego, że nie mam już nikogo bliskiego? Przecież jestem normalną dziewczyną, która ma też swoje problemy i marzenia.”
To miała być miłość na lata, a była tylko na lato. Ale konsekwencje ponieśli oboje. Byli twórcami własnej, codziennej tragedii.
Nie płacz za mną. Moja śmierć nie kończy twego szczęścia, a jedynie rozpoczyna nowy rozdział twego życia. Kocham cię Susan i nie przestanę. Nawet jeżeli czytasz to już po mojej śmierci…
„Nie spodziewałem się, że odezwiesz się do mnie choćby słowem…” Czyli opowieść o licealnej miłości sprzed lat i pocałunkach, które odmieniły losy nie jednej powieści.
— Bo choćbym nie wiem, jak bardzo chciała, nie potrafię przestać was kochać — szepnęła.
Kochana Irene. Ludzie nazywają cię potworem, który nie pozwala mi żyć normalnie. Jakie jednak życie jest „normalne”? Według ludzi to, którym żyją oni… A może to ja mam najnormalniejsze życie?
❝Dawałeś mi wtedy naleśniki, które tylko ty potrafiłeś tak pysznie przyrządzić. Tak bardzo tęsknie za ich smakiem. Co ja gadam? Za tobą tęsknię. Bo ciebie nie ma już przy mnie, a mi nadal ciebie brak❞
„Miałeś kiedyś tak rzeczywisty sen, że po przebudzeniu mylił ci się trochę z rzeczywistością? Mam tak z wizjami. Nie wiem już, co jest teraźniejszością, a co przyszłością.”
Wspomnienia, wydając swoje ostatnie tchnienie, ostatecznie nigdy nie dają o sobie zapomnieć…