Czy naprawdę warto za taką cenę, za cenę niemal zniszczenia sobie życia, nauczyć się, że pozory mylą?
Czy naprawdę warto za taką cenę, za cenę niemal zniszczenia sobie życia, nauczyć się, że pozory mylą?
Miłość między czarnoksiężnikiem a rycerzem od początku była skazana na straty. Gdy jednak starcie jest nieuniknione, a lojalność postawiona na włosku… Młody rycerz staje przed okrutnym wyborem…
Kiedyś była dla niego najważniejsza. Teraz oboje darzą się jedynie nienawiścią. Chociaż… może to tylko kłamstwa?
Kocham mój obecny styl życia i cieszę się, że uciekłam. Choć szkoda, że 13 lat za późno…
,,Milczenie. Duszności. Bicie serca. Żyły. Zęby. Kolejne uderzenie serca. Kolejny oddech. Serce. Wdech. Serce. Wydech. Niech to się skończy. Błagam.”
Pradawni to istoty nieśmiertelne, umiejące zmieniać formę. Ich oryginalna postać to połączenie człowieka i zwierzęcia. Od kilkunastu sezonów musieli się ukrywać, by ludzie ich nie zabili, a teraz…
Może to moja kara. Może to moje piekło. Fakt, że widzę ją codziennie, z każdym dniem coraz bardziej odrętwiałą. Myśl, że przy życiu trzyma ją tylko ktoś, kto już dawno odszedł.
Dlaczego nie warto tracić nadziei na spełnienie marzeń? Bo nadzieja zawsze zapewni nam kroplę optymizmu w morzu niepewności…
Drogi pamiętniczku, w domu krzyk był codziennością, a miłość? Miłość nie istniała. To chyba właśnie przez to nigdy nie nauczyłam się tego jak właściwie kochać i być kochaną.
Słowa coraz szybciej wpadały w rytm, uzupełniając pustą melodię. Budowała piękne zdania; o tym, jak kocha grać na gitarze i o miłości. Nowy dźwięk. Dziewczyna otworzyła oczy i spojrzała przez okno.
Hermiona po rozwodzie z Ronem przeprowadza się do mugolskiego miasteczka. Tam niespodziewanie wpada na Draco, który też próbuje zacząć wszystko od nowa.
Jestem tylko… Nic nie znaczącą poetką. Nie ma znaczenia, co piszę. I tak nikt nie przeczyta.
I właśnie dlatego spadałam. Bo nikt nigdy nie chciał mnie wysłuchać, nawet wtedy, kiedy potrzebowałam pomocy. Bo cierpiałam.
Szepczą swoje niezliczone historie, każdemu kto otworzy uszy dostatecznie szeroko, by je usłyszeć.
But maybe… Maybe some stories were meant to be sad… From the beginning.
Dwa zupełnie inne życia, światy, imiona i dwie dusze. Dwie dusze połączone tą niezniszczalną więzią towarzyszącą im w każdym możliwym życiu.
„Bo tylko dzięki tej masce był w stanie jeszcze utrzymywać się na powierzchni.”
„Kotka westchnęła i smutno pokręciła głową. – Porzeczkowa Bryzo… – szepnęła z rozpaczą. – Stąd nie ma wyjścia”
„Po tych słowach zaszlochała raz jeszcze, teraz już kuląc się na grobie ozdobionym niebieskimi różami.”
Poczuł jak drgawki spowijają jego ciało. „Nie pozwól, by o tobie zapomniał…” – Jesionowa Gwiazdo… – wycharczał – Zawsze chciałem umrzeć razem z tobą…
Przyjaciele nie mówią sobie słów, które budzą uczucia. I nie budzą się razem w łóżku… tak jak my.
Hazel przyjeżdża na wakacje do babci na wieś. W opuszczonym sadzie poznaje chłopaka, który odmienia jej całe życie.
Czy głęboka wiara w to, że rzecz nieożywiona stanie się istotą żywą może być niebezpieczna? Każde życzenie należy dokładnie przemyśleć…
Mam tylko ten tekst. Te kilka wersów. Te zdania, w których chowam wszystko, czego nie miałem odwagi powiedzieć wczoraj. Może dziś mi wybaczysz. Może dziś mnie usłyszysz. Bo ta cisza to mój krzyk.
«Z czasem twarz twoja zaczęła się zacierać – Czas bezczelnie zechciał ją zabierać»
Dla słów, które nie zostały wypowiedziane. Dla wyznań, które nie ujrzały światła dziennego. Aż do dziś.
Dla Marlene maki to nie tylko czerwone, czerwcowe kwiaty. To część jej życia i przyszłości…