Była sobie dziewczyna, piękna niczym kwiat Lecz wiele w swoim życiu poniosła strat Czasami w nocy nawet płakała Choć nie każdy wie ale też kochała Otworzyła raz skrzynię, pełną pamiątek Przypomniała
Była sobie dziewczyna, piękna niczym kwiat Lecz wiele w swoim życiu poniosła strat Czasami w nocy nawet płakała Choć nie każdy wie ale też kochała Otworzyła raz skrzynię, pełną pamiątek Przypomniała
„It’s time to stop hiding, now I will shine among the stars. See you in the night sky…”
I wtedy zrozumiałem, że to nie on był upadły. To ja. Tylko że przy nim – po raz pierwszy – upadek nie wydawał się taki zły.
Raiden Williams ma całkowicie normalne życie. Lecz nic nie trwa wiecznie. I on również się o tym przekonuje, kiedy trafia do zupełnie innego świata…
Nie potrzebuję nikogo, kto mówi mi, jak mam żyć. Ale jeśli chcesz być częścią mojego świata, musisz rozumieć, że jestem jak bandaż: chronię, ale i bolesny do usunięcia. ( Ostrzeżenie: 16+)
„Nie siedź w miejscu, ale zdobywaj szczyty i żyj, jak żyłeś kiedyś… tylko beze mnie.”
„Ptaki są fascynujące… Latają po niebie, upuszczając pióra, służąc Klanowi Gwiazdy i chroniąc chmur. Nawet na ziemi są tajemnicze…”
,,W życiu jest tylko jedna prawda oczywista/Że wszyscy kiedyś w grobach spoczniemy[…]’’
Chciałbym latać, mieć skrzydła i uciec od bólu. W wyobraźni jestem królem wróżek – tam nie ma igieł, łez ani samotności, tylko światło i wolność.
W spokojnym miasteczku, tuż przed świętami umiera 14-letnia prymuska. Ciało znajduje jej najbliższa przyjaciółka, która po tym zdarzeniu zachowuje się podejrzanie.
Szkoła czarnej magii i egzaminy na wiedźmę. Żaden z uczniów nie wie, co czeka ich za drzwiami sali egzaminacyjnej. A tym bardziej Darlene Bloodborne, która zda, lecz nie wie jeszcze za jaką cenę.
W świecie, gdzie życie staje się rozrywką, a śmierć – jedynie kolejnym etapem gry, Ryo i Minjun zostają wrzuceni do przerażającej rozgrywki o przetrwanie.
„Odpowiadały mu tylko kosogłosy, żałobna karykatura echa.”
I tak minęły lata. Klasztor zapadł się w ruinę, wioska znikła, a wzgórze zarosło lasem. Nikt już nie pamiętał imion tamtych dwóch. Tylko róża wciąż kwitła.
Rozrywka, pieniądze i przede wszystkim ludzie. Jak powstała jedna z większych tragedii podyktowana wirtualnym światem?
Zasada numer jeden: „Znasz moje imię, ale nie moją historię.”
do wszystkich, których kiedykolwiek przekląłem. wersja, której nie boję się pokazać.
„nie dane mi się było cieszyć Tobą, miły! na chwilę, przez moment moje pochwyciły Twoje dłonie: z pragnieniem nędznym, ażeby nigdy rozstawać się nie było potrzeby…”
(…) Nagle w kuchni zgasło światło, przestraszona zaczęłam powoli wracać do łóżka (…).
Przed świętami głosy zwyciężą. Może wtedy zaznam wreszcie spokoju. Ty też to zrobisz, nie bój się.
Może i faktycznie śmierci się bałam… Żałosne. Przynajmniej nie stawiałam oporów przed zniszczeniem siebie wewnątrz.
Miłość między czarnoksiężnikiem a rycerzem od początku była skazana na straty. Gdy jednak starcie jest nieuniknione, a lojalność postawiona na włosku… Młody rycerz staje przed okrutnym wyborem…
Dwa zupełnie inne życia, światy, imiona i dwie dusze. Dwie dusze połączone tą niezniszczalną więzią towarzyszącą im w każdym możliwym życiu.
,,Czuję się jakbym straciła siebie/Chociaż teraz lepiej mi się wiedzie[…]’’
Ponoć nie każdy zasługuje na drugą szansę… ale czy na pewno? I co jeśli ta druga szansa oznacza zmianę tożsamości i dotychczasowego życia? Co jeśli po 5 latach można ponownie wszystko stracić?
Narcyza Malfoy miała dosyć przyjmowania kondolencji od obcych ludzi z powodu członków rodziny, którzy nigdy nie umarli. Dlatego gdy miała szansę odzyskać jednego z nich, nie wahała się ani chwili.
– Evelyn – szepnął me imię, składając na mych ustach pocałunki będące niczym róża, piękne ale zadające swymi kolcami ból. Ból, który postanowiłam zakończyć jeszcze tej samej nocy…
»Kolejny dzień udawania, że lubię ich wszystkich. Mam dosyć już tego idiotycznego podejścia.«
Wszędzie jest jakaś władza, bo bez tego nie było by ładu. A jak jest władza, to są też manipulatorzy, osoby, które wspierają i osoby faktycznie rządzące.