Mówili, że zbyt cichy, że brak mi pewności, że na widok zagrożenia blednę bez litości…
Mówili, że zbyt cichy, że brak mi pewności, że na widok zagrożenia blednę bez litości…
Czy ta godzina kiedyś się zmieni…? Czy zatrzymałam się w tym czasie na zawsze…?
Nasza znajomość zaczęła się od pukania. Teraz ja pukam do twojego serca, już kolejny raz, ale tego nie zauważasz… czy tym razem to się zmieni?
,,[…]Ale nie tylko wtedy było mi zimno… Wtedy, to był początek. Teraz jest mi zimno cały czas, ale nie fizycznie.[…]”
” I nie mam oparcia w żadnej drugiej duszy, W tej rzeczywistości tajemniczej i ciemnej „
Mimo, że dzieli nas czas, spotkamy się jeszcze nie raz. Czy we wspomnieniach, czy przy grobie, będziemy zawsze przy tobie.
A kiedy nostalgia puka do drzwi… Wpuszczam ją. Nie dlatego, że chcę cierpieć. Tylko dlatego, że przez kilka sekund mogę znowu odwiedzić miejsce, które kiedyś nazywałam domem.
Chciałbym latać, mieć skrzydła i uciec od bólu. W wyobraźni jestem królem wróżek – tam nie ma igieł, łez ani samotności, tylko światło i wolność.
Wspomnienia potrafią ukrywać się za mgłą codzienności, nieoczekiwanie powracając do nas, kiedy najmniej się ich spodziewamy.
Pięknych, choć ulotnych chwil w życiu jest tylko marne kilka. Proszę, daj mi się nimi nacieszyć.
Jesienny wieczór, nawracająca w myślach przeszłość, skończone uczucie, odłamki porcelany na podłodze. Czy da się jeszcze uratować tę nieszczęsną dziewczynę?