
„Czeka pan na kogoś?” — zapytała kelnerka. Kiedyś odpowiedziałbym: „Tak”. Dzisiaj spojrzałem na pusty fotel i powiedziałem: „Nie”. Bo przez bardzo długi czas udawałem, że ktoś jeszcze wróci.
Lilie są symbolem niewinności. Czasem jednak zwiastują coś zupełnie innego. Zwłaszcza gdy zaczynają pojawiać się u drzwi dziewczyny, która powinna być martwa.
W złocie myją ręce po cudzie krwi, udając, że to nie ich sny. A ja w ciemności, gdzie kończy się dźwięk, jestem wyrokiem na ludzki lęk.














Velisyra