Powietrze drży Twoim imieniem, wypowiedzianym za późno, a moje dłonie nadal szukają Twojej dłoni, której nie zdążyłem złapać.
Powietrze drży Twoim imieniem, wypowiedzianym za późno, a moje dłonie nadal szukają Twojej dłoni, której nie zdążyłem złapać.
Tam, gdzie miało być moje imię, rozkwitła jej obecność. I ja zostaję cieniem, który patrzy i pali się od środka, który kocha, nienawidzi i nie może odejść.
Deszcz przypomina mi o tamtych dniach, kiedy byliśmy razem. Każda kropla, która spływa po oknie, to jak wspomnienie, które nie chce się zatrzeć.
Czemu mi nie odpisujesz?/Bo próbuję zasnąć./Och, ja też bym chciała zasnąć wiersz? A nie mogę. Bo o tobie myślę.
„Jednej jesieni razem, A następnej już osobno, Grzebiąc wspólne osiem lat pod błotem.”
Pod ich drzewem. Tym samym, które przez tyle lat zasłaniało ich pocałunki przed wzrokiem innych. Sam jednak był. I nie było żadnych „ich”. Już nie.
Jak ten żołnierz złożyłam przysięgę, póki bić będzie moje serce, Twoje będzie bezpieczne. Bo ja będę jego strażnikiem.
To było już tak dawno, kilkanaście lat temu. A jednak przeżywane w przeszłości uczucie powróciło nieoczekiwanie, mącąc rozum, rodząc niepokój w sercu i nie pozwalając pogodzić się z teraźniejszością.
Tymczasem wokół mnie tętni życie. Mam pragnienie, by tętnic razem z nim. Tylko nie wiem czy dam radę bez ciebie.
„Te wszystkie przemijające godziny, upływają coraz szybciej. A przez to tęsknię jeszcze bardziej…”
W jego oczach wirowały wspomnienia dobrych lat z rodziną, którą stracił. Został sam i nie chciał zrobić czegoś, by być z kimś.
— Mamo…? […] Dziś jest rocznica twojej śmierci. Tęsknię za tobą, wiesz?
„Bo wiesz, miłość nie umiera. ona tylko zmienia kolor żaru. teraz pali mnie cisza, lecz w tym bólu — wciąż jest ciepło. twoje ciepło.”
Moje usta się błyszczały jak lipcowe czereśnie, chciałam abyś został, lecz wyszedłeś za wcześnie.
Teraz widząc deszcz będę go pozdrawiać od Ciebie. Za każdym razem widząc gwiazdy na ciemnym niebie…
„Because your eyes hold the light of the sea lantern I gifted you. That way, it will forever stay by your side.”
„Mam nadzieję, że jesteś bezpieczny Gdzieś po drugiej stronie świata Gdzie szczęście i dobrobyt jest wieczny Bo nie ma tam obawy ścięcia przez kata”
,,Bo jedyne, co po nim teraz mam, to lekkie fale na włosach, lecz ich jutro już nie będzie…”
,,To co straciłam jest mi jeszcze dalsze Niż kiedykolwiek tak właściwie było Zamknięta w wiecznym odizolowaniu Nie wrócę tego, co się znów ukryło.”
To uczucie… boimy się coś komuś powiedzieć, a nagle tracimy tą osobę… warto więc być otwartym i pewnym siebie, nigdy nie wiemy czy nie widzimy kogoś po raz ostatni…