„Wiesz, ogień to jedyna rzecz, która zawsze wygląda tak samo, niezależnie od tego, gdzie jesteś.”
„Wiesz, ogień to jedyna rzecz, która zawsze wygląda tak samo, niezależnie od tego, gdzie jesteś.”
„Choć życie biegnie w nieznanym kierunku, zawsze możemy znaleźć chwilę, by zacząć od nowa – godzina zerowa to nasz czas na zmianę.”
Odessa Cooper, małomówna ślizgonka o wielkim sercu, które zostało zranione wiele razy. Nastoletnie życie stawia na jej drodze wiele przeszkód, tą największą są emocje. Czy znajdzie miejsce na miłość?
Każda łza, którą przelewasz, jest jak odbicie w lustrze, pokazujące, jak bardzo się zmieniasz, jak bardzo nie chcesz tego, co się stało.
„U podstaw świata leży konflikt. Najstarszy z konfliktów jakie kiedykolwiek istniały. Walka między dobrem a złem”
Kiedy myślimy, że wszystko już się ułożyło i będzie dobrze, życie jeszcze bardziej się komplikuje. Po-życie też. Czy odwaga i szczęście wystarczą, żeby pokonać wojnę oraz śmierć i wrócić do domu?
,,Takie jest życie, Złotko. – Kora zepchnęła Malinkę z urwiska. Po chwili było słychać dźwięk łamania się kości o ziemię. Ciało Malinki roztrzaskało się o skały.
Wiatr lekko porywisty Niby tak bardzo miły Jest też orzeźwiający I co ważne cień dający
Młody wilk widzi duchy i zmory, które zwiastują nadchodzące niebezpieczeństwo. Czy wataha uwierzy w jego wizje, zanim będzie za późno?
Tak bardzo chciałaby powiedzieć, że lampa jakoś dziwnie zamrugała, albo że cokolwiek innego jest nie tak.
,,Och, ile bym chciał jej wyznać. Ile rzeczy chciałbym jej powiedzieć – a każde słowo… będzie miało kształt łzy. Moje serce nadal drży, gdy o niej myślę.”
Jesteśmy jak dwa potłuczone kawałki szkła. Ostre z zewnątrz, pragnące tego samego, może bliskości, może zrozumienia, może zwykłego spokoju.
Annie była zwykłą siedemnastolatką, dopóki nie odkryła w sobie przerażającej mocy, zdolnej uratować świat i ją samą. Ale mogła też ten świat zniszczyć.
Jesteś najlepszym co mogło spotkać mnie Okrutną iluzją, że mogę szczęście mieć Przeklinam w myślach tamten dzień Przed oczami widzę cię I odchodzę, zanim zdążysz zranić mnie.
„A tam ujrzałam przytłaczającą scenę. Ciarki przebiegły po moich plecach. Nie… To nie mogła być prawda…”
Zapuściłem tam swoje korzenie, siejąc ziarno. Wszystko najwidoczniej się rozwinęło, gdyż wróciłem tam, gdzie powinienem być…
Mimo, że też się boję, wierzę że razem damy radę. Tylko razem. Stwierdziłam, że to odpowiedni moment, żeby Ci przypomnieć, ile dla mnie znaczysz.
,,I’ll ruin your world, your life, you. And… memento mori”
„Być może, żeby odkryć swoje prawdziwe możliwości, trzeba czasem zagrać kogoś innego.”
[…]Nadzieja we mnie mimo wszystko jeszcze była i tłumaczyłam sobie, że po prostu ktoś z policji to zgrał jako trop do kolejnej sprawy. Wtedy jednak rozległ się głos z nagrania: Dzień dobry, detektywi…
Miną lata, a Ty zapomnisz, jak wszyscy. Tylko ja, idiotycznie wierna, nadal będę wszystko pamiętać.