Życie… jest. Boli, pozostawia szramy, testuje cierpliwość, śmieje się na twe łzy, by na koniec czule otulić.
Życie… jest. Boli, pozostawia szramy, testuje cierpliwość, śmieje się na twe łzy, by na koniec czule otulić.
Teraz widząc deszcz będę go pozdrawiać od Ciebie. Za każdym razem widząc gwiazdy na ciemnym niebie…
Grupka nastolatków udaje się na weekendowy wyjazd. Psuje im się samochód i trafiają do domku, który okazuje się… pętlą czasu.
W oczach pojawiły się łzy, a w piersi rosło duszące napięcie. Panika. Rozglądała się po łazience jak zwierzę w klatce. Wzrok zatrzymał się na toalecie. Serce zaczęło łomotać. Ręce zadrżały.
Stałam pośrodku niczego, a on był tym niczym. Więzy zaciskające się na moich rękach, nogach, i szyi, nie były przypadkowymi więzami, tylko łańcuchami, które kontrolował on.
Czy światło można było dostrzec naprawdę? Może nawet ono – błogosławieństwo wybranych, kierujących się dobrymi decyzjami, mających szczęśliwe życie – było tylko cieniem. Cieniem idealnym. Iluzją.
Przez ostatnie lata służyłam jako królewski szpieg następcy tronu- mojego zmarłego przyjaciela. By dopaść sprawcę, zbliżyłam się do jego brata. Trudniejsze jest tylko udawanie obojętnej na jego wzrok.
Dolores Umbridge – chyba najbardziej znienawidzona postać z uniwersum H. Pottera. Jednak czy ktokolwiek zastanawiał się nad tym, czy za sznurki jej życia nie pociągał ktoś inny?
Chciałam tylko wystarczyć Słowami pokazywać to, co czuję Ale słowa to nie wszystko…
„Nastolatka wrzasnęła, po czym zalała się łzami, nie zważając na to, że jest późno, zamknęła oczy, pozostając na ławce z pudełeczkiem w ręku.”
,,Nie matko, zostawiłaś mnie na pastwę losu, teraz błagasz o pomoc? Zapomnij!”
Miłość. Zawsze była pełna ognia, pasji i szaleństwa, aż przyszedł moment, gdy to wszystko zaczęło gasnąć.
„W mojej głowie wybrzmiewały tylko trzy słowa, które mogły zmienić całe nasze życie. Pamiętaj o mnie…”
„Bo gdzieś tam, między wersami moich notatek i w pustych spojrzeniach o trzeciej nad ranem, ona nadal tańczy. W brokacie. W ciszy. W mojej pamięci.”
Szelest sukni, stukot obcasów. Zmieszane oddechy, perfumy. Wymienione spojrzenia oddechy… Dłoń do dłoni. Ciepło do zimna. Czerwień do bieli. Jesteś mój.
Kupił jej czarne kwiaty. Czarne kwiaty i przeprosiny. Czarne kwiaty i czarne łzy. Czarne kwiaty symbol żałoby.
W deszczu tonącego Paryża, gdzie cisza mówi więcej niż słowa, pod ciężarem parasola, Marta próbuje zapomnieć o wszystkim, co miało być na zawsze. Nagle spotkała jego… Jak potoczą się ich losy?
Zamknęłam drzwi, nie trzaskiem, nie wrzaskiem. Zamknęłam je ciszą, której nie chciałeś słyszeć.
„Znajdź tego, który umarł, ale oddycha” — szepnęła we śnie trzy tygodnie temu, po raz pierwszy od pogrzebu…”
Nie płakała już. Nie dlatego, że nie bolało — wręcz przeciwnie. Łzy przestały płynąć, bo wszystko w niej wyschło. Została tylko cisza.
,,Bo wszystko ma swój mrok, nawet dobro, posiada swoją ciemną stronę”
Ostatnie słowa mojej matki rozbrzmiewały mi w głowie, jak echo, nie dawały mi spokoju.
Cierpienie podsyca me męki, Świat szuka więcej udręki, Łzy cisnęły mi się do oczu, A ty tego nie zauważyłeś, stojąc u mojego boku.
„Jeszcze kiedyś zatańczymy, śmiertelni. Jeszcze kiedyś… znowu mnie odnajdziecie.”
„Nie była już tą samą, którą zostawił. Tamta umarła tamtego dnia. A ta, która powstała, miała w oczach popiół, pod pazurami pamięć, a w duszy — ciszę, której nawet śmierć się boi.”
„Gra w szachy, paradoksalnie, nie odbywa się tylko na szachownicy.”
Nie każda więź przyjaźni jest nierozerwalna. Niektóre przemijają, tak jak przekwita kwiat…