Kto raz przekroczył Styksu nurt chłodny, ten już nie wraca — to los nieuchronny…
But maybe… Maybe some stories were meant to be sad… From the beginning.
„Najlepsze kłamstwo to takie, w które nie chce się wierzyć, a które równocześnie jest tak skonstruowane, że ciężko stwierdzić, czy rzeczywiście nim jest.”
Kiedyś była dla niego najważniejsza. Teraz oboje darzą się jedynie nienawiścią. Chociaż… może to tylko kłamstwa?
I zostaje po nas coś, czego oboje nie znaliśmy: cisza głębsza niż czas, miękkość, której nikt nie potrafi wytłumaczyć.
Dwa słowa, posiadające ogromną moc. Jedni mówią, że będą kochać, drudzy, że będą się przyjaźnić, a jeszcze inni, że będą przy sobie. Miało być na zawsze. Lecz wyszło inaczej…
„Mówili, że najważniejsi dla nas ludzie chcą dla nas tylko i wyłącznie dobrze, ale to nieprawda…”
„Może kiedyś przeczytasz te słowa. Może już nigdy. Ale musiałam je w końcu wypowiedzieć, nawet jeśli tylko w ciszy własnych myśli.”
Olivia Nott, ślizgonka o złamanej duszy od tygodni marzy o śmierci i miłości na raz. Kiedy jej serce pęka, uświadamia sobie, że miłością nie jest ten, o którym zawsze marzyła, a ktoś zupełnie inny…
,,W życiu jest tylko jedna prawda oczywista/Że wszyscy kiedyś w grobach spoczniemy[…]’’
Świat Tytanów, stworzony przez ich matki, dziś noszący ślady dawnej wspaniałości i wciąż żywy. Nadchodzą zmiany, którym potęga może nie podołać.
Nigdy nie miałam odwagi sięgnąć po tamto pudełko, to, które kurzyło się na dnie szafy, pełne przeszłości, której nie chciałam dotykać.
Dwa zupełnie inne życia, światy, imiona i dwie dusze. Dwie dusze połączone tą niezniszczalną więzią towarzyszącą im w każdym możliwym życiu.
Tutaj nie ma już Kodeksu, nie ma przodków, nie ma sprawiedliwości, pozostała tylko krew, która dała mu zwycięstwo i domaga się więcej. Więcej niż może dać…
Thalen, pół-sowa i pół-satyr, zostaje wygnany jako dziecko mroku. Wkrótce odkrywa, że jego los splata się z pradawnymi mocami i walką o własne miejsce między światłem a cieniem.
(…) Czy zamiast przejmować się swoimi niedoskonałościami, powinnam była je po prostu zaakceptować?
Nie musisz być silna, wystarczy, że jesteś. Popękana dusza, to wciąż dusza jeszcze.
Brutalny, delikatny i kruchy. Jeden gwałtowny ruch, a wszystko runie jak domek z kart. Lecz on nie miał już siły, stracił nadzieję. Stracił już wszystko, co należało do niego.
























