Pomona Sprout staje przed nie lada problemem – rośliny zaczynają marnieć i dzieje się to tylko w jednej szklarni. Czyjaż to może być sprawka?
Spaliłeś nas, nie ogniem złości, ale brakiem walki. Nie zdradą, lecz tym, że pozwoliłeś mi odejść bez słowa.
Czy czasami masz wrażenie, że ty i ja jesteśmy magnesami? Bo jak nie, to jak to jest, że tak się przyciągamy?
„[…] Świat, w którym teraz trwam, jest zbudowany z tego, co utracone. Drzewa mają liście z listów, które nigdy nie zostały wysłane, a powietrze pachnie niespełnieniem. […]”
„Echo niosło jej głos, jakby śpiewał cały chór. Już nie nuciła — uwalniała stres, który od dawna zalegał pod sercem.” ~ Bo muzyka bywa ucieczką. Czasem słyszy więcej niż ludzie.
Rei Naoi — szalona licealistka uwielbiająca wszystko co wyróżniające się, głośne i abstrakcyjne. Czy to możliwe, że mogłoby przyciągnąć ją coś cichego, delikatnego i spokojnego? A może ktoś…?
„Tu nie potrzebujemy kamer — wystarczy śmiech, trochę chaosu i świadomość, że jesteśmy razem.”
Bill Cyferka został wymazany wraz z umysłem Stanleya Pinesa, ale jeśli pamięć wróciła, to czy demon także..?
Nie wszystko musi być walką – powtórzył cicho. – Ale nie wszystko można też wygrać.
Czasem chciałabym, żeby ktoś zobaczył, że tonę. Że się duszę. Ale robię to tak cicho, że nikt nie widzi.
Liście są trochę jak ludzie. Kiedy rosną są małe, piękne, niesplamione niczym, potem rosną, żyją, zmieniają się, a na końcu spadają, ale to nie jest ich koniec, to koniec dzieciństwa.
Allison, Ivy i Maya w noc Halloween postanawiają iść do starego Kina Eclipse. Jednak nie wiedzą, że to może się skończyć źle…
Czym jestem? Ktoś jest mi w ogóle w stanie powiedzieć? Kiedyś potrafiłam powiedzieć. Kiedyś wiedziałam.
Jak spadające gwiazdy mogą wpłynąć na nasz los? To wiedzą tylko one…
W szkolnej łazience kończy się cicha tragedia Yeri, zwanej „Yeti” – wyśmiewanej, niezrozumianej dziewczyny, która próbowała istnieć w świecie, gdzie wrażliwość boli bardziej niż samotność.
a gdy gwiazdy zaczęły blednąć, zrozumiałam, że gdzieś po drodze straciłam swój własny blask.
I tak zaczyna się moja opowieść – opowieść o mnie, o chłopcu, który przyjechał do Grecji, by odnaleźć siebie, i o Olivierze, który stał się światłem w jego mroku.
























