Byli dwojgiem dzieci związanych tą samą raną.
Ludzie piszą, gdy nikt nie słucha. Emocje to nie jest żadna skrucha.
Maja ma 16 lat i czuje, że nigdzie nie pasuje. Między nudną chemią a brakiem zaproszenia na imprezę odkrywa jednak, że bycie „inną” to jej największa siła. Krótka historia o szukaniu własnego miejsca.
„Z tunelu w kolcoliście wyszła kremowa kotka. Jej błękitne oczy świeciły w blasku słońca jak tafla wody w rozległym oceanie. Idąc wzdłuż krzewów paproci, machała swoim puszystym ogonem […]”
Przyjazd na przyjęcie urodzinowe starego przyjaciela miał być świetnie spędzonym prywatnym czasem Fritza. Jednak gdy Wilhelm Hoffmann przestaje oddychać, komisarz musi wziąć sprawy w swoje ręce.
„Dla Ciebie wpadłem w głęboką depresję, już teraz nie wiem kim jestem, bo naprawdę na dużo mnie stać”
Czy ta godzina kiedyś się zmieni…? Czy zatrzymałam się w tym czasie na zawsze…?
„We pulled apart, noticing the fading stars. The sky brightened as the rising sun crept over the horizon. I laced his fingers with mine, and he squeezed my hand.”
Dwa światy: mroczna trasa koncertowa zespołu rockowego i brutalny świat hokeja. Zdesperowana wokalistka wchodzi w udawane małżeństwo ze sportowcem, walcząc z własnymi demonami i niebezpieczną chemią.
Gdyby wtedy posłuchał, gdyby dał się ostrzec… Wszystko potoczyłoby się inaczej.
„W jednej chwili zgasły wszystkie świece. To był moment, ułamek sekundy, który spowodował przeszywający dreszcz na plecach czarodzieja. Żywiłem zasilającym miał być ogień…”
Cisza. Nieprzerywana nawet najcichszym dźwiękiem, głucha cisza, otaczająca mnie ze wszystkich stron. […] Ta wszechobecna cisza sprawia, że czuję niepokój.
Rondel, Chris i dinusie to nie było dobre połączenie. Nie, to zdecydowanie nie było dobre połączenie.
Mroczny wiersz o ambicji, która prowadzi do upadku – o przekraczaniu granic, utracie sumienia i samotności na szczycie, gdzie zwycięstwo okazuje się pustką.
,,(…)Tęczowy Atrament go zniszczył”
„tylko obiecaj mi, że nigdy nie poprosisz o radę Klanu Gwiazdy…“































