„Rozmyślam o każdym słowie, które krąży w mojej głowie. Niektóre z tych wspomnień to wydarzenia, o których każdy zapomniał, ale mój mózg i tak je wspomniał”
Dowódca Moon to postrach Lunbergii. W świecie dzielącym się na łowców, kapłanów i zaklinaczy, jej natura pozostaje zagadką. Gdy kraj staje na skraju wojny, musi działać, nie zawsze zgodnie z koroną.
Chłopak zakochany w niepozornej dziewczynie. W dziewczynie która miała nigdy nie odejść.
– Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi! Nie zrobiłb… – … –Zamknij się! Nie jesteśmy już przyjaciółmi! –
Byli sobie najbliżsi od zawsze. Wystarczyło jedno uczucie, które nie powinno się pojawić… i wszystko zaczęło się zmieniać. Historia o cichych wyborach i niespełnionej miłości.
Dla Niego była najważniejsza, ale Ona myślała tylko o tym, co chciała. Planowała. Marzyła. W świecie, gdzie słowa „kocham Cię” znaczą wiele, „kocham siebie” znaczy jeszcze więcej.
„Chcę porozmawiać o tych słowach // które na zawsze pozostały tylko w naszych głowach”
Poznali się tak dawno temu, jeszcze, gdy oboje byli dziećmi. Teraz są już dorośli, a On od dawna o Niej nie pamięta. Szkoda tylko, że Ona nie potrafi wyrzucić Go z pamięci.
Gdy znów mnie spotka ta biała droga, Co lśni jak gwiazdy, jasna i złoga, Nie zawracając, wpadnę w Utopię, Gdzie własny grób swym skarbem wykopie.
Mroczny władca potrzebuje wybranki serca, która zdejmie z niego klątwę. Jakie jest prawdopodobieństwo, że okaże się nią prosta i biedna acz piękna główna bohaterka?
Violet Brawn ucieka do Korei przed przeszłością, ale szybko wpada w konflikty z otoczeniem. Największym problemem okazuje się Woo-jin, którego szczerze nie znosi.
W wazonie znów gnije ta biała lilija, blask dnia w cieniu powoli się zmywa. To, co żyło, w mroku się teraz wije, bo ogień pochłania tylko lilije.
W małym miasteczku, w którym mieszka Teru Hanashi, od pewnego czasu giną ludzie w podobnym wieku, co ona. Pewnego dnia znajduje ona ślad wskazujący na to, że nie są to przypadkowe zaginięcia…
Jak głęboko trzeba spaść, żeby odnaleźć siebie? Kiedy myślisz, że jesteś na dnie, spodziewasz się pustki. Końca. Tymczasem czeka tam na Ciebie coś całkiem innego.


























