Pamiętaj, to wszystko tylko fikcja, wytwór sztucznej inteligencji. Nie daj się wciągnąć zbyt daleko, jeśli tak się stanie, nie będziesz w stanie wrócić.
Trójka przyjaciół próbuje wydostać się z odciętej od sojuszników stacji metra.
Cisza boli bardziej niż krzyk. Słowa zostają na lata. To nie historia jednego problemu — to historia pęknięcia, którego nikt nie chciał zobaczyć.
Rozstają się w październiku przy zimnej kawie. Wracają po tygodniu. Rozstają się w styczniu. Wracają po pięciu dniach. ❝Kocham cię❞ – mówi, ale brzmi to jak epitafium. Ile razy można umrzeć razem?
Pusta klasa po lekcjach. Dwa kartony soku na dachu. On wie, dlaczego ona nagle zapomina zeszytów. ❝Może wolność to nie miejsce. Może to ludzie❞. Każde popołudnie to rytuał. Każde popołudnie to wybór.
W pustym sklepie o 22:17 zaczyna się ich rytuał. Mleko, papierosy, lizak. Cisza, która łączy bardziej niż słowa. Aż pewnej nocy on mówi: ❝Jutro mnie nie będzie❞. I zostawia więcej niż resztę.
„Nagle kotka poczuła że coś jest nie tak i przed oczami pokazała jej się ciemność. Zamieniła się ona w obraz Kamyczka skaczącego po trawie. Potem psa goniącego go i rozrywającego go na strzępy.”
Czasem miłość nie kończy się krzykiem, tylko czekaniem. Ona mówi „nie dziś”. On zostaje. Między nimi cisza, która uczy się ich imion.
,,Jak dwie planety, które zderzyły się gdzieś pomiędzy Warszawą a Seulem…”
„Ale sfora, sfora nie zapomina łatwo dawnych przyjaciół i nigdy nie oddaje ich bez walki…”
W miejscu ukrytym przed oczami zwykłych ludzi istnieje elitarna szkoła, do której trafiają tylko najbardziej utalentowane jednostki – przyszli zabójcy, szpiedzy i mistrzowie intryg.
~Don’t you want me like I want you, baby? Don’t you need me like I need you now? Sleep tomorrow, but tonight go crazy, all you gotta do is just meet me at the~
Zatańczyłam z ogniem, bo tylko on potrafił mnie ogrzać. Dotknęłam płomienia, by sprawdzić, czy boli.
~When it’s 3 AM, and I’m losin’ myself and my mind again. The one who gives me love that is bulletproof, the world can roll their eyes, but there’s no use I just want it to be you~
Przed kamerami udają. Za kulisami płoną. Jeden dotyk na fansignie wystarczył, by prawda przeszła za granicę kłamstwa. Garderoba. Cisza. Milimetry między ustami. ❝Powiedz mi, żebym przestał.❞
(…)W każdej klasie jest ta cicha dziewczyna, Szara myszka, której nikt nie dostrzega, Wielu uważa, że to introwertyczka, Choć prawda przed nimi w milczeniu ucieka.(…)
Poetycka wędrówka przez lęk, wysiłek i zachwyt — od ciężaru pierwszych kroków po moment, w którym piękno przestaje być celem, a staje się sposobem istnienia.


























