
I jeśli ona była zbyt zimna, by zostawić Cię dobrym. Pozwól, że użyję swoich dłoni, by zakryć Ci oczy. Tylko na jedną noc.
Cześć, dziewczynko. Cześć, chłopczyku. Widziałam, co zrobiliście. Demony nie są zadowolone…
Dziwne słowa, dziwne gesty, dziwne myśli. Ludzie mają różne twarze, a tylko niektóre pokazują innym.
Zamknięta w pesymistycznym cmentarzu martwych serc, zwanym pokojem płaczu.
Nie bez powodu mówię, że bawimy się w udawanie. Bo to powinna być zabawa, niektórzy biorą to zbyt poważnie.
Oboje zamarznięci, jak ich dawne uczucia do siebie. Bucky Barnes żyje, bo przecież legenda nigdy nie umiera.
Jąkała, Okularnik, Maminsynek, Żyd, Puszczalska, Czarny, Grubas i Sierota. Razem stworzyliśmy „Klub Frajerów”, który jako jedyny miał odwagę stawić czoła żyjącemu w Derry złu.
A teraz, kochanie, zapłacisz za swoją naiwność, która dzielnie dotrzymywała Ci kroku.
Legendy głoszą, że ten cmentarz założyli gimnazjaliści, jako głupi żart. Jednak wszystko nabrało dziwnego sensu, po kilku „planowanych” samobójstwach.
Czułam jej perfumy na Twoim ciele, widziałam obrys jej ust na Twojej szyi i stwierdzam, że jest idealna…
Nie wiem, kto kazał zaprosić mnie na bal maskowy, ale poszłam i okazało się, że to codzienne życie.
Straciłam wszystko. Miłość, czas i śmierć zabrały mi najważniejsze co miałam. Więc postanowiłam ich o tym poinformować.
– Tak, jestem zimną SUKĄ… Sam mnie tak nazwałeś pamiętasz? I nauczyłeś jak nią być…
Łamiesz mi serce, zaburzasz moją pewność siebie. Padam na kolana, ale błagam wróć do domu skarbie.
Czasem kiedy sprawy nie idą po naszej myśli najłatwiej byłoby wyłączyć emocje…
W całej stołówce rozpoczęło się buczenie oraz różne wyzwiska w moją stronę. W tym momencie byłam pewna, że Logan to zwykły fałszywy, bogaty chłopiec…
Wejdź i sprawdź. Żyjesz? Czujesz? Boisz się? Rozwiązanie jest łatwiejsze niż Ci się wydaje.
Opowieść o zbrodni, która niemal została przedawniona i o ofierze, która zgłasza się po sprawiedliwość.











































