Reed McCoy odepchnął się od ściany, robiąc kilka dużych kroków w kierunku dziewczyny. Gdy znalazł się już wystarczająco blisko niej, wyciągnął rękę, którą ta uścisnęła. — Witamy w zespole, gwiazdo.
Po impulsie elektromagnetycznym, gdy ludzie rozpaczali nad utraconą technologią, istoty przez nią zniewolone dostały szansę po raz pierwszy zaznać smaku wolności, którą wojna odebrała ludziom.
« Tak właściwie, co decyduje o słabości człowieka? Czy jego uległa, sprzeczna ze sobą natura mogłaby prowadzić jedynie do zguby? »
„ — Klanie Ostu, Klanie Wierzby, Klanie Chabru. Pokonaliśmy Klan Gwiazdy! — krzyknął kocur.”
Gdy Leon zostaje zatrudniony w szpitalu dla zwierząt, myśli że to zwyczajna placówka medyczna. Ale im dłużej tam pracuje, tym więcej mrocznych sekretów odkrywa…
Detektyw Felix Rockwell natrafia na ślady zaginionego naukowca w laboratorium tajemniczej organizacji. Myślał, że szybko rozwiąże tą sprawę, ale mylił się.
Wielowątkowość – to coś, co nie pozwala umrzeć temu opowiadaniu.
Dziesiątka najniebezpieczniejszych kryminalistów trafia do niesławnego psychiatryka Ternville i zostaje wciągnięta w bezlitosną grę na śmierć i życie. Komu uda się przejść próby i odzyskać wolność?
„Czasami, by chronić innych, muszę stać się tym, czego najbardziej się boję.”
Oto święta księga Elyndoru, magicznej krainy stworzonej przez bogów dla ludzi, którzy pozostali im wierni.
„Najzwyczajniej w świecie zaczęło mi tego wszystkiego brakować. Ludzi, księgarni, zapachu książek… (…) A najbardziej brakowało mi gwiazd w twoich oczach.”
Każdy z nas się z jakimś rodzi, nieprawda? Ty także! Odkryjmy więc wspólnie twoją absurdalną życiową destynację…
(..) Wcisnęłam słuchawki głębiej do uszu, podkręcając głośność do maksimum. Ta sama melancholijna piosenka leciała na zapętleniu już piąty raz. Stała się moją barierą ochronną przed światem. (…)
Zabiłam motyla, wyrwałam mu skrzydła utkane z nadziei, bo zbyt długo wierzyłam, że jeszcze kiedyś wzleci.
,,[…] Rozpacz zmieszana ze strachem odbierała honor i hart ducha, które niegdyś były cnotą jak i jedną z najcenniejszych wartości rebeliantów […]’’
To Skrzydło. Piekło na ziemi. Miejsce, z którego nikt jeszcze nigdy nie wrócił. Chłopak nie wiedział, że czeka go najgorsza i prawdopodobnie ostatnia noc w jego życiu.
Legenda głosi, że w łagodnych falach rzeki kryją się „symbole”, które po dotknięciu *mogą* doprowadzić do nieprzyjemnych sytuacji… Każda legenda ma w sobie ziarnko prawdy, nieprawdaż?

































































