Byłam uwięziona między ciemnością a jasnością. Chłodem a ciepłem. Niczym a wszystkim. Pustką a uczuciami. Ciszą a krzykiem.
W ciemności i chaosie młoda Nyssaria Veymorr staje twarzą w twarz ze śmiercią. Nyssa obserwuje narodziny potęgi, która przekracza granice ludzkiej natury. Jej życie zmienia się diametralnie.
Jak wyrazić to co niewidzialne Jak przedstawić to co ukryte Jak zadowolić komisję Jak zachować umysł
„— […] W pełni księżyca, gdy na niebie widnieje Srebrna Skóra, na Gwiezdnej Rzece odbijają się gwiazdy, a wśród nich nasi przodkowie. […] Jej oczy stały się fioletowe, a skrzydła bardziej widoczne.”
Byłam problemem, pasożytem, który żeruje na Tobie, (…) ale ja wiem, że tak będzie Tobie wygodniej, wygodniej beze mnie. Dziękuję za te wszystkie lata
Polly mieszka w CHB już kilka lat, ale nadal nie została wysłana na misję – zwyczajnie nigdy nie chce się w nic wtrącać. Wszystko zmienia się jednak, gdy na scenę wkraczają popsute potwory!
Spokój w jej życiu trwa krótko. Ktoś obserwuje. Ktoś pamięta. Ktoś czeka na moment, by odzyskać to, co uważa za swoje. [+16]
jest złoty wrzesień, początek pięknej polskiej jesieni. dwie przyjaciółki przeprowadzają się do Wrocławia by zacząć nowe studenckie życie.
„Knee deep in the passenger’s seat…” Opowiadanie na podstawie piosenki „Casual” Chappell Roan. Powstało na konkurs u użytkowniczki @Princess..love..books.
Nikomu nie można ufać. Morderca stara się pozbyć osób, które mogą odkryć jego tajemnicę. Kto zabił Caleba Sweeneya? Kto zostanie przy życiu? Czy uda im się rozwiązać zagadkę?
Stara opuszczona stacja kolejowa i dwójka zakochanych w sobie nastolatków. Każde z nich uważane za problematyczne i niepotrzebne, ale dla nich nawzajem inni nie istnieją.
Tam, gdzie rośnie coś zielonego, zawsze jest nadzieja. Rośliny przypominają, że wzrost często odbywa się po cichu. Nawet najmniejsza z nich przebija beton, jeśli ma dość determinacji.
Na biegnącym przez pustkowie szlaku niebezpieczeństwa czekają na każdego pocztowca. Rzecz ma się jeszcze gorzej, jeśli ów pocztowiec wiezie cenny ładunek, a po piętach depczą mu tajemniczy jeźdźcy.






























