„Czeka pan na kogoś?” — zapytała kelnerka. Kiedyś odpowiedziałbym: „Tak”. Dzisiaj spojrzałem na pusty fotel i powiedziałem: „Nie”. Bo przez bardzo długi czas udawałem, że ktoś jeszcze wróci.
Forced into marriage to the cold CEO Lu Yuchan, Yue hides her pain behind a red bridal veil. In a loveless union built on duty and status, hearts may change, but scars remain
„To były zwykłe wiadomości, ale sprawiały, że czułam się wyjątkowa. Zaczęłam czekać na każdą kolejną. Kiedy nie odpisywał przez godzinę, sama zastanawiałam się, czy wszystko u niego w porządku.”
[…] Pamiętałam, jak kiedyś to było przepiękne miejsce do biwakowania. To tu odbyła się moja pierwsza wycieczka szkolna. Ale to było dawno temu, a teraz wojna wszystko zepsuła. […]
Wysłany do małego miasteczka William poznaje chłopaka, dla którego muzyka jest całym światem. Czy kilka wspólnych akordów odmieni ich życie na zawsze?
Zbiór czterech wierszy zawierających zupełnie różne ludzkie problemy; tęsknotę, lęk przed starością, chęć wypłakania swoich emocji oraz wyrzuty sumienia po zrobieniu złej rzeczy.
Hannie Yu-Min wraz ze swoją matką przeprowadza się do innego miasteczka, gdzie mają zacząć nowe życie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie przerażający dom, który wygląda na zamieszkały przez wampiry…
Ognisty Ogród, to miejsce, podobne do dawnego Psiego Ogrodu, to ,,Dom” dla psów bojowych. Tyle że Ognisty Ogród jest brutalniejszy. O wiele brutalniejszy.
Poślizgnęłam się. Zaczęłam spadać w przepaść. Ale to i tak jeden z tych szalonych snów.
We wanna ride this vibe. Get out the way like, „Vroom, vroom”. We only got tonight. You better dance like, „choom, choom”
„But you’ve seen me truly happy, so you know right now I’m not.” One-shot inspirowany piosenką „less” Olivii Rodrigo.
A kiedy nostalgia puka do drzwi… Wpuszczam ją. Nie dlatego, że chcę cierpieć. Tylko dlatego, że przez kilka sekund mogę znowu odwiedzić miejsce, które kiedyś nazywałam domem.
,,Kiedy ty opadniesz z sił, niebo spłynie krwią. A dla nas nie będzie już ratunku…“
W Seaford – nadmorskiej miejscowości Zatoki Seafordzkiej, komisarz Belladonna Warren odkrywa trzy tajemnicze morderstwa z krwistym podpisem „Edrick” – początek zagadki, która odmieni ją na zawsze.
Stary las, którego próżno szukać na mapach, kryje w sobie sekret starszy niż ludzkość. To miejsce, gdzie czas płynie na opak, a natura sama wymierza sprawiedliwość.
„Sheila, to bezcelowe!- A, gadaj co chcesz! Ja tam jadę i kropka!- To będzie męczące, naprawdę nie warto- Naprawdę to nie warto tak jęczeć! Choć mi pomóc, muszę spakować walizkę…”
„Masz to, czego mi zawsze brakowało, To, czego kwiatom na łące mało, To, co zgubiłem gdzieś w piekle, To, o czym marzyłem zaciekle. Witaj, mój drogi narcyzie, Jak ci płynie twe życie?”
Miłości, moja miła, taki nieczystek mi pozostawiłaś po sobie, czyjeś ości serca pięknego. Czy ten ktoś na nowo swe centrum posklejał? Wpuścił tam kogoś innego…


































