Pięć palców. Tyle wystarczy, żeby zabić. Dlatego ich pilnuję. Nie dotykam ludzi, nie pozwalam dotykać siebie. A jednak czasem zastanawiam się, jak to jest poczuć czyjąś skórę i nie czekać na rozpad.
Życie barona narkotykowego nie zawsze jest usłane różami. Kiedy służby zaczynają się nim interesować, Snake i jego ekipa muszą wytrwać na rynku. Rozpoczyna się niebezpieczna gra – gra o wszystko.
Jest ich szóstka. Jeden kamper. I jedno zagrożenie czychające na nich gdzieś w ciemności lasu i nocy.
~W Akademii Haneul posłuszeństwo jest obowiązkowe, a kara normalnością. Kang Yuna śmieje się prosto w twarz ludziom, którzy próbują ją złamać. I wszyscy zapłacą za ten błąd~
„Czasami, by chronić innych, muszę stać się tym, czego najbardziej się boję.”
Oto święta księga Elyndoru, magicznej krainy stworzonej przez bogów dla ludzi, którzy pozostali im wierni.
[…] — Ja… po prostu… Ja nigdy Ci nie ufałam, nie wiem czemu… bałam się ciebie. To nie byłą Prawdziwa miłość.– jęknęła […] — Rozumiem — odpowiedział kot — Nikt mi nie ufa — […]
Po impulsie elektromagnetycznym, gdy ludzie rozpaczali nad utraconą technologią, istoty przez nią zniewolone dostały szansę po raz pierwszy zaznać smaku wolności, którą wojna odebrała ludziom.
Wymiary Pradawnych to nowy, niebezpieczny grunt, po którym przyjdzie stąpać Kendrze i Sethowi, jeśli chcą powstrzymać tajemniczego Mistrza i Ederina. Na szczęście nie są w tym wszystkim sami.
Ona zawsze miała na twarzy piękny uśmiech. Powtarzała, ze nie ma problemów. Och, jak wspaniale udawała…
W świecie, który w jednej chwili zamienił się w ruinę, 14-letnia Vesper budzi się zupełnie sama bez odpowiedzi, bez pomocy i bez pojęcia, co właściwie się wydarzyło…
„Teraz na początek czekamy // między wczoraj a jutro się chowamy // Poduszka wysłuchuje nasze pragnienia // czekamy na „nowe” z nadzieją spełnienia”…
Violette Asthorn to 11 letnia czarownica z rodziny gryfonów. I choć wyjazd do szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie był jej marzeniem, to tam wszystko zaczyna się sypać…
Reed McCoy odepchnął się od ściany, robiąc kilka dużych kroków w kierunku dziewczyny. Gdy znalazł się już wystarczająco blisko niej, wyciągnął rękę, którą ta uścisnęła. — Witamy w zespole, gwiazdo.
„Najzwyczajniej w świecie zaczęło mi tego wszystkiego brakować. Ludzi, księgarni, zapachu książek… (…) A najbardziej brakowało mi gwiazd w twoich oczach.”
Każdy z nas się z jakimś rodzi, nieprawda? Ty także! Odkryjmy więc wspólnie twoją absurdalną życiową destynację…
~Przypadkowe spotkanie na ulicach Los Angeles zmienia wszystko. Wśród starych zdjęć i niewypowiedzianych uczuć dwoje niemal obcych ludzi odkrywa, że czasem to los wybiera za nas~




































































