Wyobraź sobie obudzić się w świecie innym niż wczorajaszy…
Ludzie nie odchodzą, bo przestają kochać. Odchodzą, bo dali ci wszystko, co mieli do dania. Teoria przystanków — dla tych, którzy wciąż biegną za odjeżdżającym pociągiem.
A ta róża czerwona mnie swą chorobą zaraziła, przyszła i poszła i mnie przeraziła.
Każdy z nas ma swoją definicję wszystkiego, dla młodego Olivandera był to ojciec. Namiastki ojcowskiej bliskości zaczął szukać wszędzie jednak zamiast odnaleźć tam go znalazł samego siebie.
Krótkie haniebnie, lecz jedynie rzeczami krótkimi warto się przejmować, w przeciwnym razie tracą one cały swój powab i urok, wyczerpując uwagę widza i nie pozwalając mu zapragnąć więcej.
Teraz to jeno bajka, ale świat zaskoczy cię jeszcze nie raz. Czasem ześle ci szczęście — pełne miłości uśmiechy, radosnych oczu blask i ciepło, co serce ogrzewa. Nie zawsze jednak bywa tak pięknie…
Najpierw sprawdź, czy koniec świata ma aktualne oprogramowanie. Jeśli nie – zaktualizuj je w nocy, gdy wszyscy śpią i nikt nie dostrzega, że coś się wali.
On był różą, kłującą, ale przepiękną. W znaczeniu ludu zwiastowała ona nadejście lepszego jutra. Ona była smokiem, pięknym i potężnym. Według wielu, zwiastowały one katastrofę.
— Co się dzieje. Powiedz, proszę — poprosiła mnie, już po raz któryś tego dnia, Lilith. Byłyśmy w szkole, była akurat przerwa. Siedziałyśmy na korytarzu, zaraz miała być godzina wychowawcza. — proszę.
Wystarczył jeden dzień, aby jej życie całkowicie się zmieniło… Śmierć, kontrolowanie przez własnego ojca, mafia, utrata miłości, zaufania, pytania bez odpowiedzi i dziewczyna chcąca poznać prawdę…
„[…]Nigdy nie było możliwe, aby coś było doskonałe wsród echa rzeczywistości[…]”
Milczeliśmy, ale wcale nam to nie przeszkadzało. Po prostu byliśmy…
Me myśli mijają się z sensem, gdy wątpliwości przybywa. Czy na to serce zasługuję? Czy miłość jest sprawiedliwa?




























