Noir wychował się w miejscu pozbawionym życia, wypełnionym tylko ciemnością i strachem. W głębi duszy zawsze marzył o prawdziwym, kolorowym życiu…
(…) Czasami oznacza patrzenie, jak odchodzi, i życzenie mu szczęścia, nawet jeśli część ciebie chciałaby krzyczeć, żeby został. (…)
Choć tylko Imperium wojuje, cały świat żyje tą walką. Królowa rusza na wojnę, oficer rozpoczyna rejs, oszust zrywa maskę, ateista goni za zemstą. Wszystkie piony grają zgodnie z jakąś wyższą melodią.
Patrzyliśmy w ten sam księżyc, wierząc, że jutro coś się zmieni. Nie wiedziałem jeszcze, że księżyc nie może uratować nikogo.
To nie było ich pierwsze spotkanie. Katsuki był pewien, że już wcześniej widział to spojrzenie – wryło mu się w pamięć tak samo jak tamta noc. O tym co się stało, nie powiedział żywej duszy.
„Do mej duszy pustka znów zawitała // i szczęśliwe wspomnienia nożem podcinała”
(…) – Nie cofniesz czasu – szepnął nagle cichy, melodyjny głos zza moich pleców. Najeżyłe grzbiet i błyskawicznie obróciłem się z wysuniętymi pazurami. Moje serce zamarło. (…)
W małym miasteczku zaczęły się dziać dziwne i niepokojące rzeczy…
Wydaje się, że Phainon i Mydei tworzą idealną parę – mają wspólne mieszkanie, priorytety i dobrze się dogadują. Jednak wszystko ulega zmianie, gdy Phainon natrafia w Internecie na pewne zdjęcie…
„— Jesteś syrenką? (…) — Jaką znowu syrenką? Nie, nie i jeszcze raz nie. Mogę kontrolować wodę dzięki mojemu ojcu. — Czyli to twój tata jest syrenką.”
„Już nie jestem pewna, ile czasu minęło? / Moje serce dalej bije, / Na samą myśl, / Wspomnienie, / Bo może właśnie to o czym rozmawiałyśmy, / Zostało zapisane w tym dymie./”
Czuję każdym skrawkiem myśli, że ktoś tak daleki może być równocześnie tak niewiarygodnie bliski.
(…) Uśmiechnęłam się, bo zrozumiałam, że niektóre osoby nie zostają z nami na całe życie. (…) Czasami ktoś pojawia się tylko na kilka rozdziałów, a mimo to potrafi zmienić całą historię. (…)
(…)Stary kot podszedł do niej powoli, zostawiając ślady łap na wilgotnym mchu u podnóża Świecącej Skały. Jego zielone oczy, choć zamglone starością, wciąż przepełniała mądrość. (…)
(…) – Bo najpiękniejsze historie nie kończą się na ziemi. One trwają… in the stars.
Ciemny Gaj – doskonale znałem to miejsce. Ogrody Podziemi. Owiane mroczną legendą, z którą przyszło mi się dziś zmierzyć. Mroku… nadchodzę…
(…) Jakie życie? Moja miłość w innej klasie, przyjaciółka odeszła i jeszcze jedynka z testu na który uczyłam się cały weekend. – gdy wypowiedziałam te słowa, odechciało mi się żyć (…)
Noc przyniesie ze sobą cztery cienie, które okryją świat zimnym całunem wiecznej ciszy.
(…)Czemu to takie niesprawiedliwe? Czemu ciągle to my tracimy członków rodziny, a nie na przykład Krwista Łapa? – Śnieżna Łapa pobiegł do obozu Klanu Strumienia. (…)








































