One year on the new planet…
Dziś gdy wyjeżdżam z powrotem do Polski, czuję że nigdy nie zapomnę tego miejsca. Tu, w Amsterdamie, poznałam swoją pierwszą prawdziwą miłość. I tego nie żałuję.
„Samotność to trud w życiu. Brak nadziei, kogoś kto ci pomoże. Upadek na zawsze bez sensu życia…”
Zawsze chciałem latać. Uwolnić się od wszystkich problemów tego świata. Nie sądziłem, że moje marzenie kiedyś się spełni.
,,Apollinie, przepraszam Cię za to jak zniszczę Ci nadchodzące lato Poprzez mą bezsensowną odę Która przypomina z kibla wodę.”
,,(…) uświadomiłam sobie, kim jesteś i zaczęłam pracować nad tym, aby przestało mi zależeć – z dobrym skutkiem. Co więcej (…) po dość długim czasie zaczęłam mieć już chyba na oku kogoś innego.”
To bolesne, gdy ja patrzę na Ciebie jak na siódmy cud świata, a Ty nawet nie wiesz, że Cię kocham.
Chcę ratować ludzi, ale czy chcę narażać swoje życie? | Zawsze byłam emocjonalna, ale nie wiedziałam, że tak bardzo.
Kiedy Leo Valdez ma opuścić Ogygię dostaje od Kalipso taki list. Co dziewczyna w nim napisała?
czekam, czekam i czekam, aż do oporu, aż do końca, aż do słońca, Białego Słońca.
– Wychodzi na to, że wolę być dobrym przyjacielem, więc za nic nie zapłacisz – a ja zasnę wiecznym snem, pomyślałem, jednak nie wypowiedziałem swoich słów na głos.
Życie Bellatrix było idealne. Zostawiła za sobą swą przeszłość, zaczynając nowe życie. Gdy jej narzeczony zerwał jednak zaręczyny, wszystko się popsuło, przez co musiała pójść na ślub ze swym wrogiem.

























