Jeść. Spać. Przeżyć. Tak wygląda życie przybłędy samotniczki Fawn. Ale co stanie się, gdy jej odwieczny wróg chce zostać jej partnerem? Jak daleko Fawn może uciec? I czy sfora dziwaków może jej pomóc?
Przeszłość potrafi zmienić przyszłość. Nie zawsze tak jak byśmy tego chcieli. Donghyun doskolane o tym wie. Czy jego miłość z przeszłości zrujnuje mu życie?
Nadejdzie czas zemsty, czemu ona jest taka słodka? Nie wiem, jednak w mym sercu płynie czysta nienawiść. Nie da się go uniknąć, chyba że zniszczeniem tego co to stwarza. I zrobię to! W swoim czasie…
Czasami nawet w najmroczniejszej uliczce nocnego miasta, które już dawno spisano na straty można ujrzeć światło.
Płaczę na wesoło Uśmiecham się na smutno Upijam sie na trzeźwo Kocham nienawidząc
❝Napisany wiersz, bez rymów i przekazu, jest tylko zlepkiem banalnych wyrazów ❞
,,Even though we’re goin’ through it and it makes you feel alone, just know that I would die for you”
Nie rozumiał już swoich uczuć. Miał teraz mieszane odczucia co do mrocznego jednorożca. Z jednej strony go nienawidził, a z drugiej kochał?! Przecież to nie miało największego sensu…
Grupa szkolnych psotników zakłada tajny klub, w którym to mają za zadanie pomagać sobie w dalszym łamaniu zasad. Czy na pewno uda im się to wszystko utrzymać w sekrecie i nie wpakować w kłopoty?
Nie chciałam mu pomagać. Nie takiej wersji jego. Tyle, że się bałam. Byłam przerażona widząc ten wzrok. Wzrok mordercy.
Jeszcze będzie pięknie Choć już przykrywał mnie piach Modlę się z nadzieją, że nie zmięknę Wspominam te dobre chwile w snach
,,Kiedy zbliżamy się do końca, na który liczyliśmy, spotkamy się poza ślepym punktem” Graphic by @Yizoo
To nie pobyt we Francji mnie zniszczył, zrobił to dopiero powrót do Anglii i wszystko, co wydarzyło się w jego następstwie.
Czasem chciałabym się przekonać, jak to jest dostać drugą szansę na życie. Nawet w innej rzeczywistości. Niestety to niemożliwe, gdyż śmierć nie wybacza błędów.






































