Legendy głoszą, że ten cmentarz założyli gimnazjaliści, jako głupi żart. Jednak wszystko nabrało dziwnego sensu, po kilku „planowanych” samobójstwach.
Legendy głoszą, że ten cmentarz założyli gimnazjaliści, jako głupi żart. Jednak wszystko nabrało dziwnego sensu, po kilku „planowanych” samobójstwach.
Nie wiem, kto kazał zaprosić mnie na bal maskowy, ale poszłam i okazało się, że to codzienne życie.
Wydoroślał i stał się jeszcze przystojniejszy. Jego ramiona były teraz bardziej rozbudowane i męskie. Nie przypominał już tamtego, którego zapamiętałam…
W pewnej dzielnicy wielkiego miasta mieszkał polityk. Wielki człowiek, tak mawiali o nim biedni ludzie. Jak zapytałem o niego kobietę sprzedającą gołębie, to opowiedziała mi jego historię…
– Witaj nieznajomy. Dawno się nie widzieliśmy, stęskniłem się. – zaśmiał się nieznajomy.
Jednoczęściowa historia miłosna. Czy tytułowa Meduza może przełamać swoją klątwę i nauczyć się kochać?
Chciała zmienić swoje życie, nadać mu tempa… Ale jak można ruszyć dalej, ciągle stojąc w miejscu?
Tracę nadzieję na lepsze jutro. Wszystko się pogarsza z dnia na dzień. Natomiast są osoby, które mogą to naprawić.
Zapomnieli Cię, spisali na straty. W ich oczach jesteś zerem, nie masz już drugiej szansy. Dla mnie jednak na zawsze pozostaniesz gwiazdą, która oślepiała każdego z nas. Świeciłaś najjaśniej.
Edward Kenway z pokładu swojej słynnej „Kawki” sieje postrach na oceanach. Przedstawiciel Ery Złotego Piractwa jest także członkiem tajemnej Krucjaty Asasynów.
Z jednej strony surowa i bezduszna matka, a z drugiej delikatny i czuły chłopak z równoległej klasy. W jaką miłość uwierzy Rose?
Czułam jej perfumy na Twoim ciele, widziałam obrys jej ust na Twojej szyi i stwierdzam, że jest idealna…
Nie podniosłam różdżki. Staliśmy po przeciwnych stronach, powinnam Go zabić. Nie zrobiłam tego, nie pozwoliło mi na to serce. Czy to już zdrada własnej krwi?
Myślę, że to czas, bym pozwolił mojemu sercu, wystąpić przed szereg. Myślę, że to czas, by powiedzieć to, co chodzi mi po głowie. Te święta będą takie, jak wtedy…
Żyjesz w moich snach, jesteś wytworem mojej wyobraźni. Chcę zobaczyć, jak tańczysz w purpurowym deszczu.
Blizny są częścią naszej tożsamości. Jesteśmy zbudowani z blizn. Jesteśmy naszymi bliznami.
Ja Thor, stoję, wraz ze swym bratem Lokim, przed obliczem ogromnej zagłady, bestią sprzed wieków, plagą mych ojców. Ostania myśl. Czy przeżyjemy? Chcę przeżyć!
Delilah, mogę Ci obiecać, że przez ten czas, jak się połączymy świat nie będzie kiedykolwiek taki sam i Ty jesteś temu winna.
Nawet podczas największej burzy na świecie, Twoje ramiona będą dla mnie ukojeniem, a bicie serca upoi moją duszę bezpieczeństwem pałającym od Ciebie.
Codziennie podejmujesz decyzje, niektóre z nich są pozytywne, a inne mogą Cię zniszczyć tak mocno, że nigdy się nie pozbierasz i nie podniesiesz po porażce.
Miałam w rękach cały świat, gdy byłeś przy mnie. Teraz tracę powietrze, gdy wydaje mi się, że dochodzi do mnie ten dźwięk. Wspomnienie Twego głosu wypłoszyło cały mój rozsądek.