Teraz widząc deszcz będę go pozdrawiać od Ciebie. Za każdym razem widząc gwiazdy na ciemnym niebie…
„Czułam się wolna kiedy wsiadaliśmy na pokład samolotu, który miał nas zabrać z daleka od kraju, w którym dorastaliśmy.”
Grupka nastolatków udaje się na weekendowy wyjazd. Psuje im się samochód i trafiają do domku, który okazuje się… pętlą czasu.
Stałam pośrodku niczego, a on był tym niczym. Więzy zaciskające się na moich rękach, nogach, i szyi, nie były przypadkowymi więzami, tylko łańcuchami, które kontrolował on.
Przez Ciebie płakałam – płakałam, i płaczę Zastanawiając się ciągle, co mogłam zrobić inaczej. Lecz mnie już teraz nie ma – nie naprawię swych błędów. Nie pozbędę się już swoich obaw i lęków.
Przez ostatnie lata służyłam jako królewski szpieg następcy tronu- mojego zmarłego przyjaciela. By dopaść sprawcę, zbliżyłam się do jego brata. Trudniejsze jest tylko udawanie obojętnej na jego wzrok.
Nie płakała już. Nie dlatego, że nie bolało — wręcz przeciwnie. Łzy przestały płynąć, bo wszystko w niej wyschło. Została tylko cisza.
Hannah straciła wszystko, tracąc tę jedną dziewczynę, a jest zbyt wielkim tchórzem, aby za nią podążyć. Teraz musi nauczyć się żyć od nowa, ale jak ma to zrobić, gdy jedyne o czym myśli, to śmierć?
Stałam w moim pokoju, poprawiając sukienkę, która za bardzo przekrzywiła się na moje lewe ramię. Za chwilę miałam go zobaczyć. Jego, tak wytęsknionego w moim domu, a jednocześnie znienawidzonego.
Ostatnie słowa mojej matki rozbrzmiewały mi w głowie, jak echo, nie dawały mi spokoju.
Cierpienie podsyca me męki, Świat szuka więcej udręki, Łzy cisnęły mi się do oczu, A ty tego nie zauważyłeś, stojąc u mojego boku.
Ciesz się, że to dopiero teraz, a nie wcześniej, zanim się poznaliśmy. Spędziliśmy tyle pięknych chwil razem… Chwil, które już na zawsze pozostaną w mojej pamięci, ukochany.
,,Nie matko, zostawiłaś mnie na pastwę losu, teraz błagasz o pomoc? Zapomnij!”
[…] Dawniej byłam tylko zaczynającą pisarką z wielkimi marzeniami i własnymi zasadami. […] I choć myślałam, że on był tylko przyjacielem w końcu zrozumiałam, że był dla mnie zbyt bliski […]
Kupił jej czarne kwiaty. Czarne kwiaty i przeprosiny. Czarne kwiaty i czarne łzy. Czarne kwiaty symbol żałoby.
W deszczu tonącego Paryża, gdzie cisza mówi więcej niż słowa, pod ciężarem parasola, Marta próbuje zapomnieć o wszystkim, co miało być na zawsze. Nagle spotkała jego… Jak potoczą się ich losy?
,,Jak dwie planety, które zderzyły się gdzieś pomiędzy Warszawą a Seulem…”
„Znajdź tego, który umarł, ale oddycha” — szepnęła we śnie trzy tygodnie temu, po raz pierwszy od pogrzebu…”
Czy światło można było dostrzec naprawdę? Może nawet ono – błogosławieństwo wybranych, kierujących się dobrymi decyzjami, mających szczęśliwe życie – było tylko cieniem. Cieniem idealnym. Iluzją.
I gdzieś między spojrzeniami, milczeniem, odwagą i lękiem zaczynała się historia.
Jedno morderstwo. Jedna aresztowana osoba. Czy na pewno policja postąpiła słusznie? Allyson Black musi współpracować ze swoim byłym chłopakiem, by znaleźć odpowiedzi na te pytania.
Dolores Umbridge – chyba najbardziej znienawidzona postać z uniwersum H. Pottera. Jednak czy ktokolwiek zastanawiał się nad tym, czy za sznurki jej życia nie pociągał ktoś inny?
Tu możesz mnie pamiętać, nawet jeśli mnie nigdy nie było. Możesz mnie kochać, nawet jeśli nie znasz mojego imienia…
„Nastolatka wrzasnęła, po czym zalała się łzami, nie zważając na to, że jest późno, zamknęła oczy, pozostając na ławce z pudełeczkiem w ręku.”
Szesnastoletnia Hope Granger po tylu latach nienawiści pomiędzy nią a Draconem zaczyna czuć coś do chłopaka. Czy Draco odwzajemni jej uczucia? I jaka będzie reakcja jej siostry na zaistniałą sytuację?
Szesnastoletnia Hope Granger po tylu latach nienawiści pomiędzy nią a Draconem zaczyna czuć coś do chłopaka. Czy Draco odwzajemni jej uczucia? I jaka będzie reakcja jej siostry na zaistniałą sytuację?
— Czemu zawsze muszę być w jej cieniu? — zastanawiał się Złotek. Myszka była idealnym kociakiem, a on? On miał tylko dumnie kroczyć w jej cieniu. Jakby nic nigdy się nie stało.
,,Życie jest zbyt kruche, trudno sprawić, by powstało, natomiast łatwo je w prosty sposób zakończyć i zniszczyć…”
Nasza znajomość zaczęła się od pukania. Teraz ja pukam do twojego serca, już kolejny raz, ale tego nie zauważasz… czy tym razem to się zmieni?