Utknąłem bez niczyjej wiedzy, między wczoraj a dziś; marząc tylko o jednym, by w końcu kiedyś być czyjś.
Opis postaci.
— Jesteś okropny. Nie masz serca, ono nie istnieje dla nikogo[…]Nigdy jednak nie przypuszczałabym, że zajdziesz tak daleko. Tak daleko w przepaść, z której nigdy nie spadniesz. […]
„Krew z krwi, los z losu — tylko w cieniu Mrocznej Puszczy ukryte jest przeznaczenie, które może wyzwolić mrok i zemstę.”
,,(…) Ten który znalazł sobie miejsce w twym sercu, zdradzi. Strzeż się! (…)”
Przepowiednia pełna sprzeczności, zachwiany spokój, dar, który zniszczy wszystkich, lub ich ocali… a w samym oku tego cyklonu – kocię. Bezbronne i jednocześnie skąpane w krwi…
„Gdy słodycz zemsty miesza się z goryczą prawdy, nikt nie wyjdzie z tego starcia bez blizn.”
Nie każdą krew źle wspominamy. Nie każde poświęcenie przynosi dobro. Nie każde wspomnienie pamiętamy, ale każde odbija na nas ślad. Ten konkretny, był mroczny, krwawy i przede wszystkim – głęboki.
„Czasami największy ból ukrywa się za milczeniem, a najgłębsze rany – w sercu, które boi się otworzyć na świat.”
— Patrz i cierp — usłyszała cichy szept nad uchem.
Każdy z nas musi mieć chwilę na oddech, czyż nie? Przedstawiam wam najzwyklejszy początek dnia, okraszony ogromem opisów.
To jedno kłamstwo, które zmieniło wszystko. To jedno kłamstwo, które powtarzano nam od zawsze…
” […] Nikt go tak jednak nie nazywał – przez większość życia był po prostu „panem Leonem” albo „tym sąsiadem z trzeciego piętra”.[…]”
Przedstawiam początek mojego opowiadania, wzorowanego na misji „Minding your own business” z gry Hogwarts Legacy. Mam nadzieję, że się spodoba :)
„[…] Wiesz co, Janeczku? Teraz na akcję muszę jechać, odbijamy komisariat w Sieczychach, ale gdy wrócę, obiecuję, dopiszę listu koniec.[…]”


































