Kaszlnęła, wypluwając zieloną flegmę. Zamknęła oczka, myśląc, że może jak się prześpi, to zrobi jej się lepiej, ale sen nie nadchodził.
Kiedy coś wydaje się niemożliwe, a jednak jest możliwe…
„[…] Może pętla się skończyła. A może Nico po prostu przestał chcieć się budzić… […]”
„Już nawet wolałbym, żeby w takim stanie zobaczyły mnie współlokatorki, krzyknęły, że to tylko żart i śmiałyby się ze mnie do końca roku. Ważne tylko, żeby Margarita żyła.”
Oboje pragną tego samego – przetrwania, jednakże mają zupełnie odmienne losy, które wkrótce splatają się w nieoczekiwany sposób. Co jeśli między śmiertelnikiem i bogiem zrodzi się uczucie?
Córka morza, które daje i zabiera. Czy właściwym jest postępowanie według prawa i czy źli są ludzie, którym najbardziej ludzki odruch kazał ocalić dziecko, choć na pirackim okręcie szaleją po morzach.
„Jego miłości przerodziła się w szaleństwo… – miauknął. – Zabił Białą Sadzawkę, a przestraszona Ciemny Płatek, uciekła i nikt więcej nigdy jej nie widział.”
To opowiadanie mówi, jak Meszka, mała, bezbronna i dzielna kotka czuła się podczas podróży, którą odbyła w książce „Przepowiednia Błękitnej Gwiazdy”. Każdy zasługuje by opowiedzieć jego historię[…].
Poznały się w deszczu, a teraz nad sobą mają słońce. Zostały przyjaciółkami, mimo iż bardzo się różnią. Ale to nie ma znaczenia. Najważniejsze, że mają siebie.
do wszystkich, których kiedykolwiek przekląłem. wersja, której nie boję się pokazać.
[…] „W szkole nigdy nie miałam przyjaciół, wszyscy uważali mnie za cichą i dziwną. Nie miałam ich, aż do pewnego momentu, w którym wszystko się zmieniło…” […]
Teraz widząc deszcz będę go pozdrawiać od Ciebie. Za każdym razem widząc gwiazdy na ciemnym niebie…
„nie dane mi się było cieszyć Tobą, miły! na chwilę, przez moment moje pochwyciły Twoje dłonie: z pragnieniem nędznym, ażeby nigdy rozstawać się nie było potrzeby…”































