” — Nie bój się. On już Cię nie skrzywdzi. Nie pozwolę na to, nawet gdybym miał przez to umrzeć.”
Jesteś jak niewinny baranek, on jest złym wilkiem. Wilki upodobały sobie serca baranków, nie po to, aby je kochać…
Posiadłość Robbinsonów od zawsze skrywała w sobie wiele tajemnic. Mrok, intrygi czy nielegalne interesy były jedynie wierzchołkiem góry lodowej. W tym wszystkim rozsądek liczył się najbardziej.
Jestem tu dla Ciebie, nie tylko kiedy świat się wali. Mogę poświęcić Ci każdą chwilę mojego życia.
❝Nie mógł oderwać od niej oczu, a jej obecność sprawiała, że serce waliło mu jak oszalałe.❞
Przyszedł moment, gdy wydoroślałem. A razem z nim jedno pytanie. Czy bez Ciebie jestem w stanie żyć?
To była jego mała tajemnica, którą zamierzał zatrzymać dla siebie. Nie chciał obcych osób w tamtym miejscu. Chciał na zawsze zatrzymać przyjaciela dla siebie.
— Stąpasz po cienkim lodzie, Satterlee! — krzyczy brunet, kierując się w stronę swojego czarnego Lamborghini. — Uważaj, bo za chwilę wpadniesz do wody, a ja nie ratuję takich księżniczek jak ty!
— przynieś lustro, trzeba spojrzeć w nasze czerwone odbicie.
Nie chciałam zakłócać tego upiornego, jednocześnie jednak tak przyjemnego dla uszu spokoju przerywanego świergotem ptaków albo szumem liści w koronach drzew, więc zawróciłam (…).
A potem otworzyłem oczy i zobaczyłem, że wokół mnie nikogo nie ma. Że mamy już nie ma. A może już od dawna jej nie było?
Gdy Blanc spowije oddech smoka, Noir zwoła szachową radę i wykona pierwszy ruch. Nagrodą jest zbiegła księżniczka, tylko kto ją pierwszy znajdzie?
Prolog | Kiedy uwierzysz, możesz wszystko. Nie ufaj jednak temu przekonaniu. Podejmiesz ryzyko jeśli ceną będzie Twoje życie? Uwierz i się przekonaj…


























































