„Jej uśmiech znika po krótkiej chwili, a potem kiwa głową, jakby w momencie patrzenia na zdjęcie, przypomniała sobie o tym, że Bruna już nie ma. — Ani słowa o Brunie — powtarza cicho po niej.”
Potężna moc, wielkie przeznaczenie i czyste serce. Tylko… Na co się to zda, gdy według kotki, każdy koci przodek jest zły? Mama przecież powtarzała, bój się Mrocznej Puszczy, nie ufaj żadnej zjawie.
Wszędzie widzę anioły. Białe skrzydła, lśniące włosy. Tak bliskie, lecz tak odległe. Dobre, opiekuńcze, niewinne. Delikatne, lecz silne.
„— Moje serce tęskni za Tobą — wyszeptałam tak cicho, że nie usłyszał tego nikt prócz mnie, a przepełnione smutkiem słowa popłynęły wraz z wiatrem”
„Obiecałam sobie, że nigdy cię nie opuszczę i nie spuszczę z ciebie wzroku. I choćbyś szedł przez góry i morza, ja nie zostawię ciebie.”
Dwie nastolatki wiodą sielskie życie na tropikalnej wyspie. Przez tajemnicę, która wyszła na jaw ich dotychczasowe życie diametralnie się zmienia…
Ogień chce płonąć, woda chce płynąć, powietrze chce się unosić, ziemia chce wiązać, chaos chce pożerać.
Serce, strzała i lód, który rozchodzi się po moim ciele. Powoli zamarzam na Twoich oczach. Nie wierzysz. Chcesz krzyczeć, zamknąć oczy, lecz nie możesz.
„Nastolatek słuchając tego, nie czuł zazdrości, mimo że tak się mogło wydawać. Czuł jedynie ból, że jak zwykle nikt go nie docenia.”
Uwielbiałaś patrzeć przez okno, a ja uwielbiałem patrzeć na ciebie. Zawsze tak blisko.
„Jednorożec przypatrując się pustym ścianom pomieszczenia, nie wiedział, czy zaczął już wariować od siedzenia w zamknięciu, czy naprawdę usłyszał głos wróżkokrewnej.”
,,Z oddali słychać było krzyki. Po policzkach Lucy Gray zaczęły płynąć łzy, które prędko zmieszały się z kroplami deszczu.”
Czasem nie mamy wpływu na to co nas kształtuje, oddziałowuje na nas otoczenie. Niezależnie jak się szarpiemy, jeśli nie umiemy pływać, pochłonie nas mroczna toń. Zgaśnie płomyk, my odejdziemy w cień.
Teraz jest już jednak zbyt późno, bym błędy mógł swoje odkupić. Robię się wciąż jedynie nerwowy, kiedy ktoś o Tobie wspomina. Wciąż uczucie samotności i poczucie winy równa mnie z ziemią…
























