„Nigdy więcej mnie tak nie wykorzystasz, spróbuj jeszcze raz a Twoje życie zamieni się w koszmar. – Na koniec szyderczo się uśmiechnęłam i wyszłam zamykając drzwi.”
Choć ich nie widziałam, wyczuwałam ich cichą obecność i słyszałam ich śpiewne zawodzenia, lecące w kierunku morza, które pożarło już tyle ludzkich istnień… w tym moje.
– Zostawiłam tam wszystko, moich przyjaciół, rodzinę, stare mieszkanie, ulubione miejsca – krótko mówiąc, całe moje życie.
„— Pewnego dnia nadejdzie moment, w którym będziemy musieli się pożegnać. Stanąć przed milionem fanów, dla których jesteśmy całym światem, i powiedzieć im, że to już koniec.”
Dziewczyna chorująca na raka wraca do rodzinnego miasta po czterech latach. Na miejscu musi stanąć przed swym dawnym wrogiem. Tym razem jednak nie była gotowa na spotkanie z samym diabłem.
„Zmieniłeś się. Już nie jesteś tym, kim dawniej byłeś.” ~Adellaine
„Młody elf nie lubił walk. Pomimo że wychowywał się w rodzinie, gdzie strona męska często wyjeżdżała na różne walki, on miał zadatki na pacyfistę.”
„A olbrzymi zobaczą, że tytuł zabójcy olbrzymów jest mniej niewinny niż wszyscy myśleli.”
„— Błagam. Powiedz, że mnie kochasz, a nie jedynie robisz to wszystko z litości…”. Czyli krótki poemat na temat niepoznanych wcześniej uczuć, które w swej tajemniczości ostrzejsze są niż nóż.
Fiołki nie wyglądają już tak pięknie, odkąd zasadziłam obok nich maki koloru Twych włosów.
„Teraz czuła się podobnie. Jakby ktoś jeździł nożem po jej sercu.”
Spojrzałam na palące się w kominku kartki ze szkicownika — choć kryły tak dobre wspomnienia, łączyły się też z najgorszym, co mnie w życiu spotkało.
Hermiona! Jesteśmy w cyrku, nie sądzisz, że takie ponure myśli, są tutaj od razu magicznie usuwane? Nie ma takiego zaklęcia. – odpowiedziała, smętnie wystukując palcami melodię „You are my Sunshine”.
























