Nadszedł dzień, w którym się zbuntuję. W którym nie będę tylko grzeczną, posłuszną dziewczynką. To ci się nie spodoba, skarbie.
Kochana Irene. Ludzie nazywają cię potworem, który nie pozwala mi żyć normalnie. Jakie jednak życie jest „normalne”? Według ludzi to, którym żyją oni… A może to ja mam najnormalniejsze życie?
„– Już dobrze, Mała – mówił swoim głębokim głosem. – Więcej Cię nie skrzywdzi. Jestem przy Tobie.”
„– Jesteś pewna, że chcesz to zrobić? – jego niski, męski głos wyrwał mnie z zamyślenia. – Tak – odpowiedziałam, bez chwili namysłu.”
To pytanie dręczyło mnie już od dłuższego czasu. Nie ma dnia, w którym nikt mnie nie zapyta, czy wszystko w porządku. Chciałabym wprost każdemu mówić, że nic nie jest w porządku, jednak nie mogę!
„I chyba, jednak jeszcze nie zdążyliśmy zabić naszych wewnętrznych dzieci, gdyż boimy się jedynie własnych potworów w ciemnych zakamarkach zmatowanych animarum.”
— Bo choćbym nie wiem, jak bardzo chciała, nie potrafię przestać was kochać — szepnęła.
,,Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? A lustro milczało, ukazując moje popękane oblicze.”
Młodość nie powróci, nawet jeżeli przyrzekaliśmy sobie na początkach, że żyć będziemy teraźniejszością. Młodość zostanie na zawsze w przeszłości, tak jak i ty należysz już do historii.
„Bowiem według naszej wiary, każdy po śmierci, niezależnie od tego, jaką osobą był za życia, miał wybór. Mógł trafić do nieba bądź piekła.”
„– Zaufać testowi? Test mi powie, kim jestem i gdzie należę? – wzięłam głęboki oddech i usiadłam obok Johanny. – Dziękuję Ci za wszystko. Wiem, że nie każdy miałby takie samo podejście, jak Ty.”
„Aż jedna łza się uroniła z mojego oka i zawitała na mej bladej twarzy. Te złe, okropne wspomnienia dalej widniały w moich myślach. Obiecałam ci.”













































