„Stanęłam przed drewnianą, całą obrośniętą pnączami furtką. Spojrzałam na zegarek, który pokazywał godzinę 16:23. Wzięłam głęboki oddech i otworzyłam ją.”
Przyjaciół poznaje się w starciu ze śmiercią, właśnie tak zyskałam pierwszych ludzkich przyjaciół. Wtedy nie sądziłam, że trójka tych młodych ludzi na tyle zmieni mnie i moje życie…
inni tworzą nie całkiem udany związek frazeologiczny, a ona wychodzi z siebie na krótki spacer po oszronionych włościach, które nigdy nie należały do niej
,,(…) niektórym brakuje tego światła, nadziei, która wypełnia cały organizm. Pomoc to jedyne, co należy im wtedy nieść, jednak niektórzy widzą, a nie potrafią…”
„I nagle sobie uświadomił, że ona mogłaby być pułapką. Voldemort chciał go dopaść i śmierciożercy też… więc czemu nie mieliby wysłać jej jako podstępnej broni, by go zwabiła?”
Chciałem żeby mimo wszystko czuła się bezpiecznie. Mimo tego, że za zamkniętymi drzwiczkami rozpętało się piekło.
Mieszam niebo, dzień i noc. Czerń z bielą. Szarość z tęczą. Tańczę z drzewami, z ogniem. Uciekam razem z wiatrem, deszczem. Trochę miłości, nieco miodu. Słonych łez i kłopotu. I tańczę, tańczę…
Evelyn Pattern pojawiła się na ustach szkolnych plotkarzy. To za sprawą związku z Jerrym, młodszym Ślizgonem. Kreatywność Eve doceniają bliźniacy Weasley, którzy w jej żartach znajdują inspiracje.
„- Julie, to tylko Twoja wyobraźnia – powiedziała z uśmiechem dziewczyna – Mylisz się. Blask w jej oczach nie mógł kłamać – odparła z pewnością.”
,,Wielu ludzi ma o mnie bardzo błędne przekonanie. Nie jestem doskonała. Popełniam błędy, bo jestem tylko człowiekiem.”
Nie ma siły bez słabości, bez ciemności nie zapłonie żadne światło, a bez straty nie będzie miłości.
To konwersja mojej książki z wattpada. W profilu moja nazwa.
Świat nie jest już normalny. Zamiast kochać innych i przyjaźnić się, ludzie pragną władzy. Zabijają, kradną, poniżają, a przez to niektórzy boją się wychodzić nawet na ulicę… powiedzcie, dlaczego?
Ta gra toczy się od nowa. Ty… kim dla mnie teraz jesteś? Kochankiem czy przyjacielem? Wielka czy mała stawka? Życie czy śmierć? Ona czy ja? To wszystko to gra…
„— Nie wierzę w miłość, jest ona zbyt… ludzka. Nas, istoty wyższe, łączy coś bardziej trwałego – przeznaczenie. To ono, drogi Karsie, splotło nasze losy aż po kres czasu”.































