Violet Brawn ucieka do Korei przed przeszłością, ale szybko wpada w konflikty z otoczeniem. Największym problemem okazuje się Woo-jin, którego szczerze nie znosi.
W wazonie znów gnije ta biała lilija, blask dnia w cieniu powoli się zmywa. To, co żyło, w mroku się teraz wije, bo ogień pochłania tylko lilije.
W małym miasteczku, w którym mieszka Teru Hanashi, od pewnego czasu giną ludzie w podobnym wieku, co ona. Pewnego dnia znajduje ona ślad wskazujący na to, że nie są to przypadkowe zaginięcia…
Jak głęboko trzeba spaść, żeby odnaleźć siebie? Kiedy myślisz, że jesteś na dnie, spodziewasz się pustki. Końca. Tymczasem czeka tam na Ciebie coś całkiem innego.
Patrzymy sobie w oczy, nie mówimy nic. Uśmiech sam na twarze nasze wchodzi. Żadne słowa wypowiadane być nie muszą. My wiemy o co chodzi.
~Preying on my weakness Do you even care? Now I’m stuck with the feeling Feels so unfair~
– Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi! Nie zrobiłb… – … –Zamknij się! Nie jesteśmy już przyjaciółmi! –
Byli sobie najbliżsi od zawsze. Wystarczyło jedno uczucie, które nie powinno się pojawić… i wszystko zaczęło się zmieniać. Historia o cichych wyborach i niespełnionej miłości.
Dla Niego była najważniejsza, ale Ona myślała tylko o tym, co chciała. Planowała. Marzyła. W świecie, gdzie słowa „kocham Cię” znaczą wiele, „kocham siebie” znaczy jeszcze więcej.
„Chcę porozmawiać o tych słowach // które na zawsze pozostały tylko w naszych głowach”
[…] „Już nie poznasz, bo nie pozwolę Ci podejść wystarczająco blisko. Powinnam Cię nienawidzić… A jakaś naiwna część mnie chce Cię kochać. Bardzo. Nawet mimo ran..” […]
…- Musimy się pośpieszyć, zaraz zajdzie słońce – powiedziała Mei i pobiegła do wyjścia z budynku…
„Stałem się Śmiercią, niszczycielem światów” ~ Robert Oppenheimer (Bhagavadgita)

























