”A kiedy mnie już nie będzie, Twój uśmiech z twarzy nie spłynie. Jesteś na zbyt płytkich wodach, żeby utonąć w głębinie.”
„— Ja nie chciałem… Broń sama wystrzeliła, naprawdę to był wypadek — mówił łamiącym się głosem Rio. Nie oderwał wzroku od Nairobi. Nie potrafił choć spojrzeć na umierającą Cairo.”
,,Ciągle muszę z kimś walczyć. Zaczynam walczyć z samym sobą. Kim tak naprawdę jestem?”
choć pewnie już nigdy nie pokażesz mi czym jest miłość, ja zawsze będę zadawać sobie pytanie; czym jest miłość?
„— Uwielbiam je, wiesz? Kojarzą mi się z czymś, co rozprasza mrok. Nawet, jeśli jesteś w najmroczniejszym miejscu, jakie istnieje, gdy one się pojawią, wszystko jest takie… Jaśniejsze”
— Ludzie mówią, że to szaleństwo. Ale co z tego? To moje życie, mogę kochać kogo chcę. Nieważne, że potem i tak spłonę.
Przed chwilą dowiedzieli się o największym z sekretów Mernonu. Najgorsze było to, że to właśnie dziewczyna była w jego centrum. Odkrywając prawdę narazili się na niebezpieczeństwo.
„— Przykro mi, ale nie zmienię zdania — odparł Jakub i obserwował, jak Luiza szybkim krokiem wychodzi z mieszkania, wierzchem dłoni wycierając słone krople z policzków. ”
Witaj w historii Klanu Pióra. Tutaj każdy kot musi mieć coś nawiązującego do ptaków!
Miasto Isulin nie zawsze było takie jak teraz. Kiedyś kwitł w nim handel, a jego mieszkańcy nie byli głodni. Jednak wszystko się zmieniło podczas pewnej nocy, kiedy matka z dzieckiem opuściły swój dom
… ale nadal był tak przystojny jak wtedy, gdy się poznaliśmy. Jego uśmiech wcale nie był bledszy, nie widziałam w nim cienia bólu czy wątpliwości. Jakby zapomniał jak to było, kiedy się kochaliśmy.
— Tyle czasu chciałem Cię mieć obok siebie, teraz dopiero zrozumiałem, że traciłem swój czas —
I wtedy tracisz już wszystko… Wiarę w siebie, miłość do siebie, drugą osobę. Wszystko poza miłością osoby, która wcześniej tak bardzo cię kochała, jednak ty wszystko zepsułeś.
Czas nie leczy ran. Czas sprawia, że o tych ranach zapominamy. A przynajmniej staramy się.
— Przyjaciółki na zawsze? — zapytała drobna dziewczynka, odgarniając swoje ciemnobrązowe włosy z twarzy i siadając na biało-różowym łóżku w centrum pokoju.
Tańcem wspięłam się na szczyt, a Ty znowu mnie ciągniesz w przepaść. Mam dość, wiesz? Czy Ty znasz moje emocje, gdy mnie krzywdzisz? Nie, niestety, może gdybyś je znała to byś tego nie robiła.












































