„nie chcę być ich cieniem, który wiatr rozwieje, chcę być inspiracją, co przynosi nadzieję”
Nie rozumiał już swoich uczuć. Miał teraz mieszane odczucia co do mrocznego jednorożca. Z jednej strony go nienawidził, a z drugiej kochał?! Przecież to nie miało największego sensu…
Grupa szkolnych psotników zakłada tajny klub, w którym to mają za zadanie pomagać sobie w dalszym łamaniu zasad. Czy na pewno uda im się to wszystko utrzymać w sekrecie i nie wpakować w kłopoty?
Nie chciałam mu pomagać. Nie takiej wersji jego. Tyle, że się bałam. Byłam przerażona widząc ten wzrok. Wzrok mordercy.
Jeszcze będzie pięknie Choć już przykrywał mnie piach Modlę się z nadzieją, że nie zmięknę Wspominam te dobre chwile w snach
,,Kiedy zbliżamy się do końca, na który liczyliśmy, spotkamy się poza ślepym punktem” Graphic by @Yizoo
Wilcza Gwiazda chce władzy dla swojego nowego imperium. Fiołkowe Niebo pragnie wolności. A Dzika Burza chce dobra w świecie, który stał się zły. Czy wszyscy trzej bohaterowie dostaną to, czego pragną?
Następnego dnia o świcie Liliowy Kwiat Na Tafli Wody zniknęła. Całe Plemię zastanawiało się co się z nią stało, lecz tylko Kasztan Spadający Z Drzewa znał prawdę.
Zachowywałaś się tak jakbyś zapomniała, jaka nas łączyła przyjaźń wspaniała. Wolałaś tamtą dziewczynę obcą, bo bycie lubianą było jej stroną mocną.
Jeść. Spać. Przeżyć. Tak wygląda życie przybłędy samotniczki Fawn. Ale co stanie się, gdy jej odwieczny wróg chce zostać jej partnerem? Jak daleko Fawn może uciec? I czy sfora dziwaków może jej pomóc?
Przeszłość potrafi zmienić przyszłość. Nie zawsze tak jak byśmy tego chcieli. Donghyun doskolane o tym wie. Czy jego miłość z przeszłości zrujnuje mu życie?
Nadejdzie czas zemsty, czemu ona jest taka słodka? Nie wiem, jednak w mym sercu płynie czysta nienawiść. Nie da się go uniknąć, chyba że zniszczeniem tego co to stwarza. I zrobię to! W swoim czasie…
Czasami nawet w najmroczniejszej uliczce nocnego miasta, które już dawno spisano na straty można ujrzeć światło.
Płaczę na wesoło Uśmiecham się na smutno Upijam sie na trzeźwo Kocham nienawidząc







































