W dotychczas spokojnym miasteczku Langford w Kanadzie dochodzi do serii dziwnych morderstw. Dwaj, młodzi dedektywi, którzy dopiero co zaczynają swoją karierę podejmują się rozważania tej zagadki.
Ten kociak miał beztroskie życie… Póki nie pojawili się włóczędzy.
Willow siedziała spokojnie na ogródku. Wiał lekki wiatr, który mierzwił jej grube, brązowe włosy sięgające do ramion. W jej oczach co chwilę błyskała iskra rozbawienia lub energii.
Arystokratki rządzą całą Bajką o Pałacu. Jednak co stanie się, gdy ktoś, kto nie powinien nic znaczyć, zbuntuje się przeciwko nim? Dorothy staje się wadliwym punktem w niepokojącej historii sierocińca
,,Coś o wiele bardziej pustego. To uczucie jest utrapieniem dla serca mego. Nie ma miasta bardziej smutnego.”
Tymczasem wokół mnie tętni życie. Mam pragnienie, by tętnic razem z nim. Tylko nie wiem czy dam radę bez ciebie.
– Przepraszam. – Przepraszać, to możesz sobie gościa, którego walnąłeś z bara na ulicy. Nie osobę, której wbiłeś ten nóż w serce i obracałeś jak tylko chciałeś.
Żelazo jest zimne i trwałe, nic go nie złamie. Nie każde ręce nagną i ogień go nie spali. Żelazo za nic ma sobie krew. Metal zawsze będzie tylko metalem. A człowiek, czy pozostanie człowiekiem?
A co jeśli przyjdzie nam nazwać to, co między nami? Czy wtedy będziesz chciał uciec, bo nie jesteś gotowy?
Tutaj wszyscy są tacy jak ty, sami swoi. Nareszcie ciemność, mrok może pochłonąć cię doszczętnie, postaraj się mu nie zniszczyć, a nad nim zapanować. Jeżeli nauczysz się tego, staniesz się potęgą.
„Pośród czarnych róż Łzy i smutek spływają Krew i cierpienie przybywają” Na konkurs u @Karimakare
Co jeżeli Jasna Łapa niegdy nie poszła z Prędką Łapą na Wężowe Skały? Co gdyby Jesionowa Łapa poszedł zamiast niej? Historia, w której Jasna Łapa unika kłopotów, ale tworzy przez to więcej problemów.


































