„Odtąd w Nightcrest panowała niesamowicie odważna, mężna i szlachetna, ale też okrutna i rządna krwi rodzina. . .”
Obyś nigdy nie bał się ciemności, nie poddał beznadziejności, dał ujście swojej światłości.
Nagle Delta usłyszał jak podchodzi do tunelu. Liścioskrzydły szybko zbiegł dalej. Gdy wyleciał z otworu odwrócił się. Przejście zostało zasypane przez uloskrzydłe, a on pozostał po drugiej stronie.
,,[…]Ale nie tylko wtedy było mi zimno… Wtedy, to był początek. Teraz jest mi zimno cały czas, ale nie fizycznie.[…]”
„— Idźcie w stronę słońca. Wtedy nie zginiecie, a droga wasza zawsze jasna będzie —”
Ciemność przestała wyglądać tak strasznie. Myślę, że to odwaga, ale prawdopodobnie rozsądku mi braknie.
Jak mogłeś?! Kochałam cię, a ty tak mi się odwdzięczasz?! Pożałujesz tego Nocne Pióro! Zobaczysz co to znaczy ból! Twoje dzieci, wnuki i prawnuki, będą przeklinały ten dzień, dzień w którym zginęłam!
Chloe szła dalej, w pewnym momencie na jej drodze stanął punkt kontrolny. Chciała przejść spokojnie, ale jeden z trójki mężczyzn złapał ją za rękę.
Dwie nieznane osoby osoby zostały znalezione martwe w klubie. Policja uznała, że ta dwójka popełniła samobójstwo. Ale czy na pewno?
„Przez ostatnie kilkanaście lat wiele się zmieniło w Elorii, krainie dobrobytu i szczęścia. No, może jednak nie jest to już tak idealne miejsce? …”
his name in those perfect lips felt like a vulgarism said by an ethereal angel.
— Choi Taeyang?!?! Co ty tu robisz?!?! — Brunetka spojrzała na niego z pytającą miną, była zdziwiona. Nie miała pojęcia dlaczego go tu spotkała…
Wątpiłam, czy kiedykolwiek zdołam kogoś pokochać. Nie po tym, jak zostałam tak zraniona.
Kiedy byłam młoda, było mi dobrze. Nie przejmowałam się, co będzie jutro – skupiałam się, aby mieć co wspominać.
Victor Carrera – najlepszy bokser oraz największy mafioso Madrytu, od zawsze wiedział, czego chce. A przynajmniej do śmierci swego przyjaciela i przyjazdu do miasta rządnej zemsty Scholasticy. {+18}




































