
Próbowałam ukryć fakt, że Cię nienawidzę. Jak to się mówi – prawda zawsze wyjdzie na jaw. To nawet lepiej, że wszystko się wydało. I tym razem nie kłamię.
Sprawdź, jakimi ludźmi najbardziej lubisz się otaczać!
Ale kiedy ona jest z nim, wygląda na szczęśliwszą. I nie chcę jej tego odebrać.
Obserwujesz mnie z daleka, bezlitosny ogrodniku. Potrzebuję tylko jednego wiaderka wody, a ty masz cały błękitny ocean.
Nieszczęśliwa miłość zdaje się być tak szaleńczo poetycka. To niezwykłe, że pisarz potrafi opisać coś strasznego w piękny sposób.
Mówią, że wszyscy dobrzy chłopcy idą do nieba. Ale źli chłopcy przynoszą niebo do Ciebie.
Nie wiem jakiego koloru miałeś oczy, lecz pamiętam wasz namiętny taniec, który skruszył moje serce.
Tak oto, uciekając jak najdalej od siebie, dokonaliśmy nieodwracalnych katastrof. Bez śladów wzruszenia, udało nam się pogrzebać żywcem naszą radość.
Wyjątkowa zabawa dla każdego kochającego pisać, tworzyć i wymyślać.
Podobno, „gdy jest się samotnym, kocha się zachody słońca”. Ale czyżby oznaczało to, że nawet obumarłe z tęsknoty serca zapominają o samotnym księżycu?
Każdy z nas za czymś goni, stara sie schwycić to co nieosiągalne i na tych skrzydłach pożyczonych od nieskończoności wzbić się ponad swoją słabość. A jakie wewnętrzne światło przyświeca Tobie?
Puść wodze fantazji i dowiedz się, jaka magiczna korona jest Ci przeznaczona.
Białe obłoczki suną do niewyznaczonego celu napędzane wiatrem. Odlatują znikając w oddali robiąc miejsce na nowe. Odchodzą by ktoś inny je zastąpi – bo wiedzą, że ich czas już przeminął.
Każdy z nas ma wyobraźnię o której czasem zapomina. Każdy z nas ma marzenia które stara się spełnić. Dlatego razem ze mną zrób coś niemożliwego. Ale do tego potrzebujemy wyobraźni i marzeń. Dasz radę?
Kilka skromych wierszy w tematyce dość ponurej dla oroby jak najbardziej optymistycznie mam nadzieję patrzącej w przyszłość. Miłośnicy poezji mknijcie tam gdzie was wzywa lilczy duch wolności.
Straciłam kontrolę nad swoim życiem. Choć tak naprawdę nigdy jej nie miałam.
Z trzech umarłych jedna żyje. Z mroku w światło i z powrotem. Kędy wiedzie droga przeznaczeń o dwóch znajomych obliczach? Czy zdoła ocalić życie i miłość?
Bo czasem moją duszę spowija mrok. Czasem siedzę w nim zbyt długo i zaczynam się topić w swoich myślach. Nastają złe dni, w których potrafię tylko wpatrywać się w coraz większe cienie życia.
Legendy głoszą, że ten cmentarz założyli gimnazjaliści, jako głupi żart. Jednak wszystko nabrało dziwnego sensu, po kilku „planowanych” samobójstwach.












































Auriel