Każdy z nas musi mieć chwilę na oddech, czyż nie? Przedstawiam wam najzwyklejszy początek dnia, okraszony ogromem opisów.
To jedno kłamstwo, które zmieniło wszystko. To jedno kłamstwo, które powtarzano nam od zawsze…
” […] Nikt go tak jednak nie nazywał – przez większość życia był po prostu „panem Leonem” albo „tym sąsiadem z trzeciego piętra”.[…]”
Przedstawiam początek mojego opowiadania, wzorowanego na misji „Minding your own business” z gry Hogwarts Legacy. Mam nadzieję, że się spodoba :)
„[…] Wiesz co, Janeczku? Teraz na akcję muszę jechać, odbijamy komisariat w Sieczychach, ale gdy wrócę, obiecuję, dopiszę listu koniec.[…]”
Wysokie, martwe drzewa wyglądały jak strażnicy cmentarza — nie poruszały się ani nie szeptały na wietrze, jakby nawet powietrze w tym miejscu bało się oddychać.
Mroczna, duszna i prawdziwa – jak nocne życie pod lampami bez cienia światła. To opowieść o uczuciu, które zbuduje – i w końcu zniszczy.
„Gdy słodycz zemsty miesza się z goryczą prawdy, nikt nie wyjdzie z tego starcia bez blizn.”
Czy można śmiać się przez łzy? Czy zemsty można dokonać z czułością? Czy można z miłości zabić? Dlaczego jednak uśmiecha się dalej, nawet gdy prawda wyszła na jaw?
„Nie możesz uciec od cienia, który rzuciła twoja matka, ale to ty decydujesz, jaką drogą podążysz. Lojalność nie rodzi się z krwi lecz z wyboru.”
„Nie lękaj się być innym, bo w sercu gwiazd kryje się piękno, które pragnie lśnić na nowo.”
W Seattle znika poważana dziennikarka, wywołując panikę w mieście. Kto stoi za jej zniknięciem i jak łączy się ono nie tylko z brutalnym morderstwem, ale i przeszłością komisarz Violette Carters?{+18}
Na szczęście nic nikomu się nie stało, straż pożarna zjawiła się natychmiastowo i ugasili nie tylko wszystkie płomienie, ale też emocje. Znaczy prawie wszystkie emocje, bo moje wciąż we mnie buzowały.



























