Wróć, Afrodyto, wróć do swego ukochanego, trzymaj jego dłoń, nim ostatnie wyda tchnienie. Nie pozwól mu płakać, odbierz jego cierpienie, pokaż, że masz serce, bogini miłości.
„Ten kto nie pamięta przeszłości, będzie skazany na to, żeby przeżyć ją powtórnie”
– Niczego nie możemy być pewni Anno – Nie zgodzę się z tobą, wiem jedno, że umierając pomyślę właśnie o tobie!
Wyplujmy z naszych płuc toksyczny dym i wszyscy chodźmy wytańczyć nasze zmęczone nogi na parkiecie ze starych dywanów.
Bo wiesz, tak to już jest, gdy światła się zapalają, to oni wiedzą kim jesteś. A właśnie, czy Ty wiesz kim jesteś?
„Bo śmierć przychodzi nagle, w nieoczekiwanym momencie, o niewłaściwej porze i łączy się ze szczęściem”.
„Jesteś darem pośród tej wyczerpującej drogi zwanej życiem. Zawsze będę pielęgnować naszą przyjaźń, aby nie pokryła ją rdza.”
niepodjęte decyzje i niewypowiedziane słowa decydują o losach dwóch młodych dziewcząt i ich przyjaciela…
Masz wielki talent do pakowania się w kłopoty, Potter. Jestem jednym z tych kłopotów.
– Muszę to zrobić, muszę cię chronić. Kocham cię. – powiedział przez łzy. – Też cię kocham. – tylko tyle zdołałam powiedzieć, wiedziałam, że i tak nic nie poradzę na to co się stanie. – Obliviate…
— Nie potrafię tak… — oznajmia, a ja nie wiem o co może mu chodzić. — Jak? — dopytuję. — Nie umiem udawać, że nic do ciebie nie czuję — wyznaje i całuje mnie w usta.
— Shawn Mendes umarł, byłam na jego pogrzebie ty nie możesz… — szepcze, zaczynając głośno płakać. — Bri, gangsterzy nie umierają — uśmiecha się brunet.
Park. Cichy zagajnik, ukryty przed ludzkim wzrokiem. Okrągły stół, a przy nim kilkoro osób. Każdy trzyma w ręku gęsie pióro. Po kolei maczają je w kałamarzu.
”Upiłem się w karczmie, nie pamiętam zbyt wiele z tego, ale skutki tej nocy odegrały się na nas wszystkich. Gaunter o’Dim… przeklinam dzień, gdy poznałem jego imię”.
Keigo Takami… Inaczej Hawks, ma problemy ze swoimi skrzydłami. W pewnym momencie musi walczyć z Ligą Złoczyńców, jak się to potoczy?
— Można uciekać i uciekać w nieskończoność, ale prawda jest taka, że wszędzie tam, gdzie się zatrzymasz, dopadnie Cię Twoje życie — wyszeptał, zanim skierował pistolet w jej stronę.































