,,W Twoim życiu wszystko się sypie, ludzie przemykają między wersami Twojej indywidualnej historii, dopisują coś własną ręką i odchodzą, a Ty nie posiadasz cytryny, aby usunąć atrament.”
Nie chciałam opuszczać swojego domu, właściwie nikt nie chciał tego robić, ale wszyscy musieliśmy.
Dziewczyna mieszkająca z chłopakiem w małym mieszkaniu, marzy o sławie i bogatym życiu. Do tej pory wszystko jej wystarczało, lecz pewnego dnia to się zmieniło przez jeden SMS…
„James odwrócił wzrok. Spojrzenie jego nienaturalnie złotych oczu bez dna było utkwione w przestrzeń. Już na nią nie patrzył. I tak było raz po raz…”
❞I tylko wiatr, który przez wieki i dekady niestrudzenie szalał wśród skał klifu, jeszcze długo potem szeptał o nim opowieści. O chłopcu, który latał z krukami. I który nigdy nie przestał.❞
„Ukrywam się gdzieś Przed wszystkimi myślami Zamykam swe oczy By nie widzieć cieniami Wymykam się tam Gdzie dusza ma chce Uciekam gdzieś Gdzie nie ma cię Jestem tu wciąż Nie ukrywam się…”
„Naiwnie spijaliśmy miód nadziei wzajemnie ze swych ust, wierząc w obietnice o wieczności, ale nie wiedzieliśmy, że życie to okres ciągłych zmian i szatańskich szeptów zawodzących myśli.”
Pocałunki i papierosy, zabierały mnie w niebiosy. Gdy tylko mych ust dotykały, wnet wszystkie troski ustawały.
„Choć z początku miałam Cię za nic wartego faceta z przerośniętym ego, teraz jesteś bohaterem moich snów i marzeń.”
Wypełnił ją pewien rzadki rodzaj szczęścia, który odczuwa się tak nieczęsto i okazjonalnie. Ponieważ właśnie spełniło się jej największe marzenie.
Milioner i (nie)zwykły chłopak jako przyjaciele? To się nie klei, a może jednak?
Zemsta jest najsłodsza, prawda? Szczególnie ta, która będzie miała wieczne echa, jak i nostalgię kota, który tęskni z Klanu Gwiazdy…
,,Czy kiedykolwiek trafię do takiego otoczenia, w którym będę mogła chodzić ubrana w kartonowe pudełko lub worek na śmieci, a te dwie dziewczyny na ulicy nie zaczną plotkować (…)?”
Hermiona Granger, zwykła gryfonka, na ogół za dużo się uczy. Co wyrwie ją z codziennej rutyny? A raczej… Kto?
,,Najprawdopodobniej jestem jedyną dziewczyną w okolicy, która na Ciebie nie poleciała. A Ty również nie zwracasz uwagi na mnie, więc idealnie się uzupełniamy. Jesteśmy dla siebie jak cienie (…)”
Nigdy nie lubiłam tej placówki, nawet wtedy, gdy po raz pierwszy od tak dawna doświadczyłam prawdziwej przyjaźni i miłości.






















