Czy ty kiedykolwiek się mną przejmowałeś? Sam sobie odpowiedz, bo ja już doskonale znam odpowiedź. Wygląda na to, że wcale Ci nie zależy.
„— Od dziś Pustką będziesz znana, lecz nie będziesz szanowana. Prowadzić będziesz koty w złą drogę, nikczemne życie i trwogę.”
„Wszyscy mają jakieś tajemnice – uśmiechnął się – A w tym domu każdy ma ich więcej niż zwykle”
,,— A może faktycznie tam się zgubiłam? — dodałam, bo zaczęłam czuć się jak prawdziwy filozof. Jeżeli ktoś wam powie, że modelki są głupie jak but, walnijcie go w pysk swoim obcasem, złotki.” {13+}
To prawda, zatrzymanie echa brzmi bardzo romantycznie, ale głupio i nierealnie. Identycznie jak sytuacja Tiary i Carla.
„Ból przy robieniu sobie ran, to jest nic w porównaniu do bólu jaki odczuwam każdego dnia.”
Noc potrafi przynieść wiele niespodzianek. Zarówno tych dobrych, jak i złych. Tak samo wiele niespodziewanych rzeczy dokonywała ta, którą za jej czasów nazywano „Nocną Damą”. [15+]
[…] jak mu powiedzieć „kocham cię”? Niby dwa słowa, a jednak tak wiele mogą dać. Potrafią podarować wieczne szczęście i miłość. Ale potrafią podarować też smutek i cierpienie.
„Pulvis et umbra sumus. Mój ojciec czasem tak mawiał. Jesteśmy prochem i cieniem. Może ja po prostu… Odgrywam rolę cienia?”
Biegnę przez las. Serce łomocze mi w piersi. Czuję niewyobrażalny ucisk w żołądku. Boję się. Boję się postawić nogę przed sobą. Boję patrzeć się w przód. Boję się własnej głowy i myśli.
Ciemność to nierozłączna część nas. To mrok sprawia, że nasze serca są ogrzewane przez światło słońca. Bez ciemności nie znajdziemy promyka nadziei.
„Brązowa mentorka Płomiennej Łapy stała przez chwilę w ciszy, wsłuchując się w dźwięki lasu. Odetchnęła głęboko i zaczęła mówić.”
„Miałam na punkcie Harry’ego obsesję. Dosłownie. Stałam się jego psychofanką. […] Byłam ślepo zapatrzona w to, co robił. Zawsze był dla mnie idealny.”
Miłośnicy podróży. Kosmosu. I przede wszystkim otaczającej nas przyrody. Poznajcie czworaczki Farrington, które jednej, wyjątkowej nocy, ze zwykłych dzieci przeobraziły się w strażników wyobraźni.
,,Kiwam głową i mówię, że dobrze. Oprócz tego, że znów nazywali mnie Pomyluną, oraz wyrzucili mojego „Żonglera” do kosza, ale to tylko dodatek.”
























