❝Memor esto quoniam mors non tardat. Pamiętaj, śmierć się nie ociąga — wyszeptał patrząc z uśmiechem w przerażone oczy dziewczyny — Prędzej czy później dopadnie każdą z was.❞

There’s no greater pain than watching someone you love… love their drugs more than they love you.
Czy mógłbyś należeć do jednego z najlepszych rockowych zespołów wszech-czasów? Sprawdź!
Ale powoli twój mózg zaczyna wymazywać każde wspomnienie, które kiedykolwiek przyniosło ci radość. Aż w końcu wszystko, o czym możesz pomyśleć, to to, jak życie zawsze wyglądało w ten sposób.
Próba morderstwa pewnej dziewczyny stawia przed grupą przyjaciół tajemnicę do rozwikłania. Czy uda im się namierzyć przestępcę?
Zostałem ze swoimi lękami, kiedy wszyscy zdążyli ode mnie odejść, gdy nie mogłem ich zatrzymać. Dusiłem się we własnej bańce i, choć waliłem w nią pięściami nie mogłem jej przebić.
❝— Ludzie nie lubią czegoś, co jest inne od reguły. A my jesteśmy inni… — mówiła Esther. — Wyjątkowi — uśmiechnął się Mały Książę.❞
Chcę pieprzyć tą miłość, która woła moje imię. Wynoś się z moich żył. Och, znowu. Znowu zaczynam. Tylko odrobinę twojego serca. To wszystko, czego chcę.
Bo widzisz, mój drogi, tym razem to nie ja będę tą, która ucieka z płaczem. Tym razem będę tą, która spowoduje twoją ucieczkę.
Nauczmy się kochać siebie.
Usiądź wygodnie i przypomnij sobie kilka utworów w tym nostalgicznym głosowaniu!
❝Może by mu uwierzyła, ale zdradziły go kąciki ust, których uniesienie powstrzymał o sekundę za późno. Dziewczyna zdążyła zauważyć podejrzany uśmieszek.❞
Nadszedł czas by powiedzieć: Dziękuję i zabrać resztę swoich staników, które przewalają się pod Twoim łóżkiem.
Jeden głupi błąd wywołał lawinę pechowych zdarzeń, które otworzyły nam schody do piekieł. Nigdy nie wybaczę Ci momentu, w którym mnie po nich zepchnąłeś.
Chłopaki nie płaczą. Przynajmniej ja. Bo mnie żyć nauczyła ulica. I mama, która skończyła z żyletką w ręce.
Mimo tego, że słyszę Twoje nawoływanie z tył, nie będę się odwracać. To co było, minęło. A Ciebie już nie ma.
Widzisz jej uśmiech? Te podniesione kąciki ust świadczą o cierpieniu, które zmuszona jest przeżywać.
Nie jestem taka naiwna jak sądziłeś, Diggory. Nie ze mną takie numery.
Pachną popiołem. Wyglądają jak mrok. Przeminęli. Wszystko przeminęło. Został tylko ból i niesmak oraz ogromna tęsknota.
Kiedy w końcu nadejdzie kolejny upał, przechadzając się wzdłuż straganów, dostrzeżesz faceta sprzedającego te cudeńka. A tuż obok kobietę, która rozdaje trochę ciemniejsze i większe.
— Tak bardzo cię kocham— powtórzył Regulus, składając krótki pocałunek na jej czole. — Wybacz mi. Obliviate.
Najdrożsi rodzice, to Wy wszystko rozpoczęliście. Tą spiralę ciągłego cierpienia i wiecznych zawodów.












































girasole