— przynieś lustro, trzeba spojrzeć w nasze czerwone odbicie.
Nie chciałam zakłócać tego upiornego, jednocześnie jednak tak przyjemnego dla uszu spokoju przerywanego świergotem ptaków albo szumem liści w koronach drzew, więc zawróciłam (…).
A potem otworzyłem oczy i zobaczyłem, że wokół mnie nikogo nie ma. Że mamy już nie ma. A może już od dawna jej nie było?
Gdy Blanc spowije oddech smoka, Noir zwoła szachową radę i wykona pierwszy ruch. Nagrodą jest zbiegła księżniczka, tylko kto ją pierwszy znajdzie?
Prolog | Kiedy uwierzysz, możesz wszystko. Nie ufaj jednak temu przekonaniu. Podejmiesz ryzyko jeśli ceną będzie Twoje życie? Uwierz i się przekonaj…
Jeszcze zanim John i Sara zostali rodzicami Camille, uczęszczali do Hogwartu, gdzie nie zawsze przestrzegali szkolnych zasad. Tak samo Huncwoci, o których wśród młodszego pokolenia krążyły legendy.
Jestem tu dla Ciebie, nie tylko kiedy świat się wali. Mogę poświęcić Ci każdą chwilę mojego życia.
❝Nie mógł oderwać od niej oczu, a jej obecność sprawiała, że serce waliło mu jak oszalałe.❞
Przyszedł moment, gdy wydoroślałem. A razem z nim jedno pytanie. Czy bez Ciebie jestem w stanie żyć?
To była jego mała tajemnica, którą zamierzał zatrzymać dla siebie. Nie chciał obcych osób w tamtym miejscu. Chciał na zawsze zatrzymać przyjaciela dla siebie.
„Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości. ~ Paul Coelho”
potykamy się wciąż na śliskich słowach i nie—całkiem rozwiązanych sznurówkach warg. najwyraźniej mówimy w obcych językach, a migi i gesty spowiła gęsta jak wymówki mgła.
{…} „Nienawidziłeś tego. Tej ciszy. Milczącej, a zarazem krzyczącej na całe gardło.” {…}





















































