Remus Lupin spojrzał na bursztynowy amulet, należący do blondynki i coś w owym przedmiocie, wzbudzało jego niepokój. Zacisnął rękę w okół talizmanu, postanowił — nie oda dziewczynie amuletu.

Właściwie to krótka historyjka o spędzaniu wspólnie czasu przez dwójkę (ledwo) znanych sobie osób. „Rwała dziś rano czereśnie, ciemno – czerwone czereśnie.”
Nowy przyjaciel, nowy problem, nowa sympatia, a to wszystko wiąże się z… nowym nauczycielem?
Nie każdy pamięta, że byłeś inny Loki… A ja chcę by inni poznali naszą historię. Aby nie popełniali naszych błędów…
Przez jeden głupi żart. Utraciłam go. Zaufasz mi jeszcze, kochany? Czy już nigdy nie zaznam spokoju?
— Syriusz, w tym świecie nie ma pomyłek, wszystko jest zaplanowane. Spotkałeś ją. To przeznaczenie, przed nim nie uciekniesz.
– Straciłaś dla mnie tyle czasu, że poczułem się ważny Emily – powiedział, a jego serce rozbiło się na tysiąc kawałków.
❝Życie w niewiedzy nie jest takie złe. Nie wiesz czego się spodziewać, ale też nie musisz martwić się tym, kto i ile razy kłamał ci prosto w oczy. Żyć w nieświadomości było łatwiej.❞
— Ale jak to nie zadzwonili?! Podałaś poprawny adres e-mail, numer telefonu? — spytała przejęta brązowooka. Nerwowo przemierzała swój pokuj, co chwila, poprawiając swoją ukochaną koszulę.
Nazywam się Andy Planson. Moja historia? Jak od każdego, kto musi walczyć na wojnie.
„- Do jutra, Łapo… – szepnął cicho i wyprostował się. Przeszedł kilka kroków, jednak po chwili zatrzymał się, jakby sobie o czymś przypominając. Odwrócił się i spojrzał przez ramię. – Kocham cię…”
Tegoroczna wigilia zostaje postawiona pod znakiem wątpliwej przemiany Walburgi Black tudzież jej szczerze uroczej próby pojednania.
Patrzyła, jak długie cienie sunęły tuż za nią, krok po kroku, aż do dormitorium dziewcząt w Wieży Gryffindoru. Wtedy zrozumiała, że każdy kolejny dzień będzie przybliżał ją do rychłego końca.
Ostatnia klasa dla Madison nie była wcale łatwa. Gdy wyjeżdża na wakacje do Weasley’ów nic nie staje się prostsze. Dwóch braci rywalizujących o dziewczynę, która nawet nie chce być w związku.
Może kiedyś, jak zastaniesz mnie tam, gdzie szumią wierzby, zrozumiesz uczucie, którym Ciebie darzyłam, Aniu Shirley.
Tyche i jej przygody z trojgiem harcerzy, kumplem Żydem i ogromnym psem to dość satyryczny dramat.
Mały Książę po ukąszeniu przez żmiję wraca na B-612, gdzie natyka się na usychającą Różę i rozrywające ziemię baobaby.
— Myślałaś, że pokocham szlamę? — uniósł brew Draco, a ja patrzyłam na niego ze łzami w oczach. — Nie myślałam tak, tylko patrzyłam, jak to robiłeś.
Na kanapie leżał chłopak, jego obolałe ręce leżały na poduszce a nogi na oparciu fotela obok. Peter nigdy wcześniej nie myślał a nawet nie wyobrażał sobie że jego podwójne życie będzie takie męczące.
(…)— Nie martw się mamo, wszystko się jakoś ułoży. (…) — Podobno koniec jest początkiem nowej przygody. — dodała po dłuższej chwili.
Adara to zagorzała fanka Quidditcha. Zawsze chciała dostać się do drużyny, ale nie umiała nawet utrzymać się na miotle. Jednak w oko wpada jej pewien pałkarz. Do czego się posunie, aby ją zauważył?
(…) Należy nadmienić, że dziewczyna nigdy nie planowała umawiać się na randkę z podłogą, chociaż już wielokrotnie dostawała od niej propozycję spotkania. (…)
„Człowiek przygląda się innym, aby móc się dostosować. To jeden z największych błędów, które człowiek popełnia.”
– Nie jestem waszym bratem! Wykrzyczał po raz kolejny, nie zdając sobie sprawy, że wkrótce pożałuje swoich słów.
Straciłem moją małą ślicznotkę z obsesją na punkcie swoich pięknych, rudych włosów. A to wszystko przez jedną, niewinną butelkę i trochę whiskey…
,,Codziennie chodzę na wrzosowisko. Nigdy nie zauważyłem nic dziwnego, aż do pewnego dnia. Musiałem zasnąć na ziemi, byłem bardzo zmęczony. Obok siebie zauważyłem piękną dziewczynę.”
Kiedy odwracają się od Ciebie najbliżsi, pomocy możesz oczekiwać jedynie od wroga. Kiedy w ojczyźnie grozi Ci ostrze sztyletu, utulą Cię ostrza lodu. Kiedy nie ma dokąd, to znak, że czas powrócić.
Tyle lat wyzwisk. Tyle litrów łez wylanych przez niego. Tyle ton smutku pomieszanego z bólem, nadanych jego imieniem. Tyle nienawiści leżącej w sercu. Czy to wszystko może zamienić się w miłość?
❝Tak już zostało zdecydowane i nie macie wyboru, ani prawa do wyrażenia swojej opinii! Ten zaaranżowany ślub się stanie, czy się wam to podoba, czy nie!❞
Przecież wiem, że za mną tęskniłaś, a Ty żyłaś zamknięta w mydlanej bańce, która pękła z chwilą, gdy zobaczyłaś, że się żenię.
❝Pamiętaj, jesteśmy naiwni. Daliśmy się podejść jak dzieci i nawet nie próbuj zaprzeczać. Jesteśmy idiotami, Świeżynko. Prawdziwymi kretynami, jakich mało.❞
Obudziłam się na zimnej posadzce, wokół mnie panowała nieprzenikniona ciemność. Potwornie bolała mnie głowa i nic, kompletnie nic, nie pamiętałam. Kim byłam?
Czarna herbata rozgrzała nas od środka tak, że czuliśmy, jakby w Avonlea znów zaświeciło słońce.











































