Jestem wiecznie młodym Irysem, ale Jestem Delikatna. A ty podeptałeś Mnie, podeptałeś Miłość i Zaufanie. Jestem czerwonym Irysem, żarliwą miłością.
Nie żeby było to ważne. Bo nie jest. Podobnie jak wiele innych pobocznych rzeczy. Pszczoły, przyjaciele, ja. Może nawet samo życie.
Zapomniał o Tobie nawet Bóg Ale ja będę pamiętała Bo wiem jak to jest, gdy życie zwala z nóg Nigdy nie będę cię oceniała
Lecz trójkąty igrzysk w mroku się utraciły, a widmo szczęścia coraz dalej się oddaliło, a nasze spojrzenia zamieniły się tłum kamieni.
,,Apollinie, przepraszam Cię za to jak zniszczę Ci nadchodzące lato Poprzez mą bezsensowną odę Która przypomina z kibla wodę.”
Te długie godziny, spędzone we dwójkę. Nocne odwiedziny, zmienione w bajkę. {+18}
Ja ci chciałam dać wszystko Dałabym Ci gwiazdę, uchyliła nieba Gdyby tylko zaszła taka potrzeba
Znów czuję dreszcze Całuj mnie jeszcze Tempo moich myśli mnie zabija Wytrzymaj ze mną, jeszcze tylko chwila
Czarne róże w płucach, symbole tych utraconych chwil, widmowe wspomnienia, które duszę mego serca napełniają.
Locked in a golden cage of feelings, I can only dream my dreams.
Mam na sobie tyle miejsc niewycałowanych Pomimo prób starannych Nie ma ciebie tu obok mnie Wariuję przez to całe dnie