«Kotka odwróciła się, by kątem oka dostrzec parę ciemno zielonych oczu, wpatrujących się w nią. Czy to ten kot, z którym dzisiaj walczyłam — zastanawiała się kotka — Chwila… On mnie śledzi?»
Wiatr lekko porywisty Niby tak bardzo miły Jest też orzeźwiający I co ważne cień dający
Chcę wam pokazać, jak to jest być niezrozumianym… Na mojej własnej historii.
Opowieść o miłości zagubionej w betonowym labiryncie Warszawy, gdzie biel proszku i cienie zdrady pochłonęły blask dawnych obietnic.
„Największym darem, jaki możemy ofiarować innym, jest nasza obecność, bez potrzeby oceniania.”
„Lecz czy ty zrozumiesz? Czy me smutki poczujesz? Czy najbliższym mi będziesz? Czy mym przyjacielem być chcesz?”
Cześć… Chciałabym pogadać. Nie wiem, czy masz czas, pewnie nie, ale mimo wszystko napiszę Ci tą wiadomość […] Ja po prostu dalej będę znosiła ten ból, przecież już się przyzwyczaiłam.
Ludzie patrząc na nas, mówili: „Nie istnieje coś takiego jak przyjaźń damsko – męska. W końcu się zejdziecie.” Ale ja już nie raz się przekonałam, że nie jesteśmy jak wszyscy.
„Obiecaj na Klan Gwiazdy, że nigdy mnie nie zostawisz. […] Nigdy się nie rozdzielimy, prawda?”
Twoja odwaga nie polega na tym, że nie boisz się upaść, ale na tym, że wstajesz pomimo strachu.
Historia Jungkooka, który za maską pewności siebie i arogancji ukrywa swoje prawdziwe ja – pełne bólu, smutku i niewypowiedzianych emocji.
Ich miłość była szczera. Każde kocham cię miało znaczenie. Każde kocham cię musiało zasłużyć na wypowiedzenie. Każde kocham cię miało swoją historię.
Znalazłam cię w pustym stojącego polu – w polu, o które nikt już nareszcie nie walczy.





























