» Kompletnie nie mógł oderwać od niego wzroku, wyglądał TAK DOBRZE… Jego brązowe, postrzępione futro w prążki, beżowe, czarne i białe detale w umaszczeniu, błękitne, głębokie ślepia… Cudowne… »
„Chociaż strasznie tego nie chcę, to i tak ci ufam. Bronię się resztą sił, przed tym żeby opowiedzieć ci o wszystkim. Wszyscy tacy jesteście?”
„Nadziei już nie ma, wśród krzyczących głosów zdusiliśmy ją wczoraj w dymie z papierosów”
,,Przejście do nowego, nieznanego otoczenia może być ciężką przygodą, lecz prawie każdy musi przez nią przejść. Towarzyszyć temu mogą najróżniejsze uczucia, negatywne czy pozytywne.”
Uśmiechnij się dla mnie ten ostatni raz, a wyryjesz szczęście w mojej duszy na wieczność.
„Boże drogi, trzymaj mnie mocno, bo inaczej będę od razu padał na kolana przed tą dziewczyną, gdy tylko będę miał ją w zasięgu mego wzroku.”
Przepraszam. Mówiłeś, bym wybaczyła im wszystkim, ale nie potrafię. Nie potrafię też wybaczyć sobie, że stoję tu i teraz, w tej sytuacji.
W jaki sposób ta dwójka się poznała? Ani w Baśnioborze, ani w Smoczej Straży nie znalazłem odpowiedzi na to pytanie, więc zdecydowałem się napisać własną krótką wersję tej historii, a oto i ona.
Nie martw się, wszystko się ułoży, a potem znów się rozsypie. Kto żyje, ten umrze. Kto płacze, ten się zaśmieje. Kto wytrwa, ten nie pożałuje.
Czasami tracę się w tym, co robię. Jakbym wypiła jakiś eliksir, który kontroluje moje emocje.
Pytanie pozostawało jedno: czy to ona była jego koszmarem czy sprawiła, że jego letni wyjazd stał się koszmarny.
„Powoli wpadała coraz głębiej i głębiej… W pewnym momencie wokół zrobiło się ciemno.”
























