Wieczorny wypad do klubu, ze swoją paczką przyjaciół. Wszyscy świetnie się bawią, ale ciekawe w jaki sposób? I jak ten wieczór się zakończy?
Główna bohaterka spotyka trójkę tajemniczych dzieci. Spędza z nimi dzień, świetnie się bawi i dowiaduje się, że są głęboko wierzące. Co według takich ludzi jest najważniejsze w życiu?
„Świt przyniósł ze sobą ciszę, jakby świat wstrzymał oddech w oczekiwaniu na coś niezwykłego.”
,,Gwiazdy tej nocy kierują swoje światło na pobliską okolicę. Czuję, że to znak. Znak, iż zacznie się układać”
„- Jesteśmy z roku 2081. Ludzie są bliscy wymarcia. Inteligentne roboty wiedzą, że ludzie nimi pomiatają. Że były jak zabawki. ” – fragment opowiadania.
„Myśleli, że będą tu tylko siedzieć i czekać na moment, w którym stąd pójdą. A jednak nie. Trafili na siebie.”
Baśń o księżniczce, lisku i sikorce wcale nie musi być baśnią. Bo to wszystko, tak naprawdę, dzieje się na co dzień.
Dedykuję to opowiadanie każdemu, kto wie jakie to uczucie stracić kogoś bliskiego, i do dziś nie może poradzić sobie z jego odejściem.
,,Łzy, które kiedyś ocierałam swoimi dłońmi. Dłońmi, które ty całowałeś swoimi ustami. Ustami, które ja gładziłam…”
„W małej, spokojnej wiosce, gdzie każdy znał się z sąsiadami, zbliżało się Halloween.”
Czy da się stracić głowę dla kogoś w ciągu dziesięciu dni? Raczej nie. Ale ja nazywam się Suryeon Park. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych.
Ostatnią rzeczą, którą usłyszałam, zanim wszystko zniknęło, był cichy, beznamiętny głos mężczyzny: – Tak to musi się skończyć.
„Zaraz. Żyjemy w symulacji? To nieprawda chce wrócić. Co to ma znaczyć? Jestem Austinem, a nie Aleksem. Czego nie rozumiecie!?”
Niech ta historia będzie przestrogą, o tym, jak pozory mogą mylić, czasem najbogatszy dom skrywa najciemniejsze sekrety, a my, wciąż walcząc, szukamy światła w tunelu.
„W cichą, letnią noc, kiedy niebo było usiane milionami gwiazd, na małym wzgórzu za miastem stała młoda dziewczyna, wpatrując się w bezkresny firmament. Jej imię brzmiało Eliza…”


























