Kiedy Dwunożni ścinają coraz większe tereny lasu, koty z klanów muszą sobie jakoś poradzić. Mimo nie najgorszej organizacji, chciwość i nieodpowiednie nastawienie powodują zamieszanie.
Niezwykła opowieść życia Elizabeth, jednej z zapomnianych założycieli Hogwartu…
Jedna rzecz powoduje kolejną, zamknięte koło trwa ciągle przyspieszając, perpetuum mobile powstało.
” — Nie czujesz tego? Nie czujesz tej atmosfery? Dzisiaj wydarzy się coś strasznego, coś co jest gorsze od śmierci i na zawsze zmieni życie całego naszego klanu… —”
W szumie deszczu skryci, rumieńcami okryci/Stoimy wpatrując się w siebie nawzajem, dzięki twojej obecności listopad wydaje się majem.
Do szesnastoletniej Rozaline pisze nieznany numer, czy chce zagrać w grę. Obecnie w życiu dziewczyny są same kłopoty, a chwilowe odcięcie się od życia realnego, nie zaszkodziłoby. ~Do you wanna play?~
Pamiętam ten dzień, jakby był wczoraj. Dzień mojej śmierci.
Ciągle unikam światła, bo się go boję. Tylko Ty zabijałaś tę bestię, która zżera mnie od środka. A teraz, w te słoneczne dni, gdy Ciebie nie ma, ona od razu wyrusza na żer.
„Chłopak od klusek nawet nie zwrócił uwagi na to, że jego przyjaciółka się oddaliła w kierunku syna Bull King’a. Był dalej zajęty próbowaniem swoich małpich mocy przeciwko niebezpiecznemu żywiołowi.”
Ooh, ooh-ooh-ooh By the morning, feel like magic
Ukryty zdrajca? Tajemnicza śmierć? Brunatna Skóra czuje się zagubiony, a za wszystkie katastrofy odpowiada jeden kot, przez którego zapanuje chaos i niepotrzebna bitwa.
„Śmierć czeka każdego, kto nie czai się w mroku, a mrok pochłonie każdego, kto waży się do niego zbliżyć. Ból zsunie się na klany, a powstrzymać go może tylko kot, który już odnalazł przeznaczenie.”
„Dmitrij biegł z zawrotną prędkością przez zgliszcza budynków. Wszystko zawalone, rozgrabione, zniszczone, niemal zrównane z ziemią – jak on sam. Jak jego osoba i jego życie. […]”
Tyle wspomnień… Wiele wyparłem już z umysłu… Ile jeszcze bólu, cierpienia, strachu, bezsilności? Ile mam patrzeć na cierpienie innych? Czemu zesłałeś to mnie?! Chcę im pomóc, a mogę tylko patrzeć.



























